Niedziński: Afganistan, czyli półsukces

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
29 października 2014, 03:20
Bartłomiej Niedziński
Bartłomiej Niedziński/Forsal.pl
Patrząc na statystyki dotyczące zakończonej właśnie operacji militarnej w Afganistanie – ofiary liczone w tysiącach, czas w latach, koszty w bilionach dolarów – trudno się dziwić, że nawet wśród Amerykanów coraz więcej jest wątpliwości, czy warto było.

Owszem, Afganistan jest dziś lepszym krajem niż za reżimu talibów, ale jeszcze przez długie lata nie będzie mógł samodzielne funkcjonować. Ekipa George’a W. Busha zapewne w najgorszych scenariuszach nie uwzględniała tego, ze Amerykanie ugrzęzną w Afganistanie na tak długo. A biorąc pod uwag, że 13 lat temu przeciwko sekcie fanatyków religijnych i organizacji terrorystycznej wyruszyło największe mocarstwo świata, trudno oprzeć się wrażeniu, iż efekty operacji są dość skromne.

My wprawdzie z Afganistanu już wcześniej się wycofaliśmy, a i nasze koszty były znacznie mniejsze, ale pytanie, czy warto było, tez trzeba sobie zadać. I poza doświadczeniem bojowym zdobytym przez naszą armię wielu argumentów na „tak” nie widać. Ale i to całkiem sporo, bo jak pokazuj wydarzenia za naszą wschodnią granicą, nigdy nie wiadomo, gdzie i kiedy się ono może przydać.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj