PO i PiS dały nam najlepszych premierów

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
14 listopada 2016, 18:35
Najlepszy premier Polski
Najlepszy premier Polski/Dziennik Gazeta Prawna
Donald Tusk i Beata Szydło to najlepsi premierzy od 1989 r. – wynika z sondażu DGP na panelu badawczym Ariadna. – Rywalizacja PO i PiS zaznacza swoje istnienie. Na pierwszych dwóch miejscach są osoby obecne w czynnej polityce – zauważa politolog Rafał Chwedoruk.

Tusk jako szef Rady Europejskiej i Beata Szydło jako premier cały czas są w mediach. Jeszcze dalej idzie Marek Migalski. – Trzeba to potraktować jako sondaż partyjny. Wyborcy PO przypominali sobie Tuska, który rządził najdłużej, a elektorat PiS – Beatę Szydło, która jest u władzy – podkreśla. Jego zdaniem potwierdzają to także wyniki premierów wywodzących się z innych opcji.

Za to trzecie miejsce Tadeusza Mazowieckiego można traktować jako pamięć o ikonie, pierwszym niekomunistycznym premierze po 1945 r. – To pokazuje, że przełom 1989 r. jest dobrze wspominany. Wydaje mi się, że to nie tylko nostalgia – podkreśla politolog Anna Materska-Sosnowska. – Obecność Mazowieckiego to efekt kampanii Bronisława Komorowskiego, która zbiegła się z 25-leciem wyborów 4 czerwca i rządu Mazowieckiego – twierdzi jednak Chwedoruk, który uważa, że pozycja w sondażu zależy od obecności w mediach. – Tak jest z premierami rządów lewicowych. I Cimoszewicz, i Miller występują w roli czynnych komentatorów polityki – dodaje.

Intryguje to, że na odległym miejscu w tym zestawieniu znalazł się Jarosław Kaczyński, choć jest liderem obozu, który w zeszłym roku wygrał podwójne wybory. Migalski tłumaczy, że wyborcom rządy PiS bardziej kojarzą się z Szydło niż z Kaczyńskim. – To nie jest dobra wiadomość dla niego jako polityka, ale wiadomo, że chce przejść do historii nie jako premier, lecz patron całego obozu. Ludzie intuicyjnie wyczuwają, że opowiadając się po stronie PiS nie trzeba twierdzić, że rząd Jarosława Kaczyńskiego był genialny. Poza tym wyborcy nie pamiętają, co dostali za Kaczyńskiego, a obecna premier kojarzy im się z 500 plus – podkreśla politolog. Pozostaje pytanie, czy jeśli na dłuższą metę popularność Szydło będzie rosła, nie powtórzy ona losów zmarginalizowanego Kazimierza Marcinkiewicza.

Badanie DGP przeprowadzone na panelu Ariadna na ogólnopolskiej próbie N=1089 osób. Kwoty dobrane według reprezentacji w populacji Polaków w wieku 18 lat i więcej dla płci, wieku, wykształcenia i wielkości miejscowości. Termin realizacji: 4–8 listopada 2016 r. Metoda: CAWI.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj