Byli zdrowi, udawali chorych. Tak się z fantazją przekręca ZUS na lewe zwolnienia lekarskie

Ten tekst przeczytasz w 5 minut
16 maja 2026, 18:57
Takiej kontroli zwolnień lekarskich jeszcze nie było. Teraz ZUS robi to po nowemu. Firmy też przykręciły śrubę
Takiej kontroli zwolnień lekarskich jeszcze nie było. Teraz ZUS robi to po nowemu. Firmy też przykręciły śrubę/Shutterstock
Czasy, gdy zwolnienie lekarskie było traktowane przez niektórych jak dodatkowy urlop, powoli odchodzą do przeszłości. ZUS zwiększa liczbę kontroli, a pracodawcy coraz uważniej sprawdzają, czy pracownicy rzeczywiście wykorzystują L4 na leczenie. W efekcie osoby nadużywające systemu muszą liczyć się z rosnącym ryzykiem wykrycia i utraty pieniędzy.

Jak szacuje Cezary Bachański z Warsaw Enterprise Institute, od 30 do nawet 50 proc. Polaków korzystało z fikcyjnego zwolnienia lekarskiego albo zna osobę, która zrobiła to przynajmniej raz. To oznacza nie tylko straty dla systemu świadczeń, ale również bardzo konkretne koszty dla przedsiębiorstw zmuszonych organizować zastępstwa i radzić sobie z dezorganizacją pracy.

Kontrole obejmują dziś praktycznie wszystkich

Jeszcze niedawno możliwości kontrolowania zwolnień lekarskich były bardziej ograniczone. W praktyce ZUS najczęściej skupiał się na mniejszych przedsiębiorstwach zatrudniających do 20 pracowników. Obecnie wielkość firmy nie ma już znaczenia, a inspektorzy mogą sprawdzać pracowników również w dużych organizacjach.

Zmienił się także sam charakter kontroli. Nie ogranicza się ona wyłącznie do wizyty pod adresem wskazanym na zwolnieniu lekarskim. Kontrolerzy mogą dziś sprawdzać również miejsca związane z działalnością gospodarczą chorego, a także inne lokalizacje, jeśli istnieje podejrzenie, że osoba przebywająca na L4 wykonuje pracę lub wykorzystuje zwolnienie niezgodnie z jego przeznaczeniem.

Rozszerzony została też zakres świadczeń objętych nadzorem. Kontrole dotyczą już nie tylko klasycznych zwolnień lekarskich, ale również zasiłków chorobowych, świadczeń rehabilitacyjnych oraz zasiłków opiekuńczych. W praktyce oznacza to, że niemal każda usprawiedliwiona nieobecność związana ze stanem zdrowia może zostać dokładnie zweryfikowana.

ZUS analizuje dokumentację i wykorzystuje sztuczną inteligencję

Nowe przepisy przyznały Zakładowi Ubezpieczeń Społecznych znacznie szersze uprawnienia niż wcześniej. ZUS może obecnie żądać dokumentacji medycznej zarówno od lekarzy wystawiających zwolnienia, jak i od placówek medycznych. Celem jest sprawdzenie, czy osoba pobierająca świadczenie rzeczywiście była niezdolna do pracy.

Kontrola nie kończy się jednak na analizie dokumentów. Inspektorzy oceniają również zachowanie osoby przebywającej na zwolnieniu i sprawdzają, czy nie wykonuje ona czynności sprzecznych z celem L4. W przypadku zasiłków opiekuńczych możliwe jest dodatkowo ustalenie, czy w gospodarstwie domowym nie ma innych osób mogących zapewnić opiekę choremu dziecku lub członkowi rodziny.

Coraz większą rolę odgrywają także nowoczesne technologie. ZUS przetwarza rocznie około 200 terabajtów danych, w tym nawet 2 miliony zwolnień lekarskich miesięcznie. W analizie pomagają algorytmy oraz narzędzia wykorzystujące sztuczną inteligencję, które potrafią wykrywać powtarzalne schematy absencji i automatycznie wskazywać przypadki wymagające dokładniejszej kontroli.

Firmy również inwestują w systemy wykrywania nadużyć

Coraz aktywniejsi są także sami pracodawcy. Firmy zgłaszające do ubezpieczenia chorobowego więcej niż 20 osób mają prawo kontrolować prawidłowość wykorzystywania zwolnień lekarskich i coraz częściej korzystają z zaawansowanych narzędzi analitycznych.

– „W tym celu korzystają z nowoczesnych narzędzi monitorujących liczbę pobieranych L4 i umożliwiających szybkie oraz skuteczne analizowanie wzorców nieobecności, a także identyfikowanie potencjalnych nadużyć, kierując pracowników do kontroli, co w dłuższej perspektywie obniża absencje i przynosi znaczące oszczędności” – wyjaśniał Mikołaj Zając, ekspert rynku pracy i prezes firmy doradczej Conperio.

Na rynku pojawia się coraz więcej wyspecjalizowanych aplikacji służących do monitorowania absencji pracowników. Dzięki nim menedżerowie mogą szybciej wychwytywać nietypowe schematy zwolnień i kierować wybrane przypadki do szczegółowej weryfikacji.

Setki tysięcy kontroli i milionowe odzyski

Statystyki pokazują, że działania ZUS przynoszą wymierne efekty. W pierwszym półroczu 2025 roku przeprowadzono ponad 227 tysięcy kontroli zwolnień lekarskich. Do września liczba postępowań przekroczyła już 341,5 tysiąca, a tylko w trzecim kwartale objęto nimi około 114,4 tysiąca osób przebywających na L4.

Rezultatem tych działań było wstrzymanie wypłaty 14,8 tysiąca zasiłków chorobowych o wartości przekraczającej 22,2 mln zł. Dodatkowo ZUS obniżył świadczenia wypłacane po ustaniu zatrudnienia o kolejne 128,3 mln zł. Łącznie Fundusz Ubezpieczeń Społecznych odzyskał dzięki kontrolom około 150,5 mln zł.

Skala wykrywanych nieprawidłowości nadal pozostaje bardzo duża. W pierwszym kwartale 2025 roku spośród 35 810 skontrolowanych osób aż 2 886 wykorzystywało zwolnienie niezgodnie z jego przeznaczeniem. Oznacza to, że zakwestionowano niemal co dwunaste kontrolowane L4.

ZUS nie tylko więc zwiększył skalę kontroli, ale również znacząco poprawił ich skuteczność. A granica między rzeczywistą rekonwalescencją a nadużyciem staje się dziś coraz dokładniej monitorowana.

Lawina kontroli i coraz większe odzyski pieniędzy

Dane pokazują, że ZUS wyraźnie zaostrzył działania wobec osób nadużywających zwolnień lekarskich. W pierwszej połowie 2025 roku przeprowadzono ponad 227 tysięcy kontroli, a do końca września liczba postępowań wzrosła już do ponad 341,5 tysiąca. Tylko w trzecim kwartale sprawdzono około 114,4 tysiąca osób przebywających na L4.

Kontrole przełożyły się na konkretne decyzje finansowe. ZUS wstrzymał wypłatę 14,8 tysiąca zasiłków chorobowych o łącznej wartości przekraczającej 22,2 mln zł. Dodatkowo ograniczono świadczenia wypłacane po ustaniu zatrudnienia o kolejne 128,3 mln zł. W sumie Fundusz Ubezpieczeń Społecznych odzyskał dzięki tym działaniom około 150,5 mln zł.

Jednocześnie skala wykrywanych nadużyć nadal pozostaje bardzo wysoka. W pierwszym kwartale 2025 roku spośród 35 810 skontrolowanych osób w 2 886 przypadkach stwierdzono nieprawidłowe wykorzystywanie zwolnienia lekarskiego. Oznacza to, że zakwestionowano niemal co dwunaste kontrolowane L4.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj