"Wyraźnie prowadzimy. Nic już się nie powinno zdarzyć" - powiedział podczas wieczoru wyborczego KO Gulewski.
Jego wygrana kończyłaby 22-letnie rządy w Toruniu Zaleskiego, który był prezydentem od 2002 roku. Z danych PKW z blisko 50 proc. komisji wynika, że 43-letniego Gulewskiego poparło 63,48 proc. głosujących, a Zaleskiego (własny komitet) 36,52 proc.
"Pan prezydent Zaleski dzwonił, odbyliśmy dobrą, męską rozmowę. Pogratulował mi wygranej" - powiedział Gulewski. (PAP)
autor: Tomasz Więcławski
Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci.
