Forsal logo

Jak chcą żyć młodzi Polacy? Mniejsze mieszkania, bez zapachów od sąsiadów i wymuszonych kontaktów

Artykuł partnerski
Ten tekst przeczytasz w 5 minut
dzisiaj, 12:56
Jak chcą żyć młodzi Polacy? Mniejsze mieszkania, bez zapachów od sąsiadów i wymuszonych kontaktów
Jak chcą żyć młodzi Polacy? Mniejsze mieszkania, bez zapachów od sąsiadów i wymuszonych kontaktów/Shutterstock
Jeszcze mniej więcej 10 lat może utrzymać się wysoki popyt na rynku nieruchomości w dużych miastach. Pod warunkiem, że sprzedający mieszkania dostosują ofertę do potrzeb wchodzących w dorosłość klientów – pokazuje raport Otodom i Invest Komfort. Zawiera on wskazówki dla deweloperów, agentów na rynku nieruchomości oraz inspiracje dla młodych ludzi szukających lokum.

Z publikacji „Szczęśliwy dom: Na własnych zasadach. Młodzi dorośli na rynku nieruchomości" wynika, że mimo złych danych demograficznych, sprzedaż mieszkań znajduje się w samym środku szczytu zakupowego. Przyczyniają się do tego aktywni zawodowo milenialsi w wieku 31-45 lat oraz osoby powyżej 25 roku życia.

To właśnie te grupy wiekowe mogą utrzymać sprzedaż nieruchomości na dotychczasowym poziomie jeszcze przez mniej więcej 10 lat. Dotyczy to jednak nie całej Polski, lecz największych aglomeracji, które oferują szeroką gamę usług i dobre miejsca pracy.

Nieruchomość nie tam, gdzie trzeba

Z badań wynika, że grupa młodych dorosłych różni się jednak znacząco od pokolenia swoich rodziców. Przede wszystkim nie są oni gotowi na wyrzeczenia tak jak kupujący nieruchomości ich rodzice. Badania wskazują, że 59 proc. młodych dopuszcza zaciągnięcie kredytu, ale pod warunkiem, że spłata raty nie obniży ich standardu życia.

Co prawda wielu z nich odziedziczyło lub odziedziczy majątek po dziadkach i rodzicach, ale część z tych nieruchomości znajduje się poza miejscem pracy czy nauki. A młodzi, aktywni zawodowo mieszkańcy Polski, zamierzają migrować do największych miast.

– Grozi nam zatem scenariusz, w którym młodzi będą formalnie posiadać majątek w regionach bez perspektyw zawodowych, a jednocześnie nie będzie ich stać na swobodne życie tam, gdzie faktycznie chcą mieszkać. Aż 71 proc. najmłodszych badanych dopuszcza w przyszłości zmianę miejscowości, 69 proc. zmianę nieruchomości, a 30 proc. nie wyklucza wynajmowania mieszkania do końca życia – mówi Katarzyna Kuniewicz, dyrektorka badań rynku w Otodom.

Sensoryczny azyl

Mieszkanie ma nie być duże i na pokaz. Młodzi oczekują, że miejsce zamieszkania stanie się ich azylem, przestrzenią, w której mogą się odciąć od przepełnionej bodźcami rzeczywistości. Dlatego w projektowanej przez nich przestrzeni (na tym m.in. polegały warsztaty badawcze) nie ma wielkich salonów, otwartych kuchni czy wykładanych marmurem łazienek. Jest natomiast dobra izolacja akustyczna, naturalne materiały, przyjazne oświetlenie.

– Architektura, której oczekują młodzi, przechodzi z kategorii „nice to have” do „must have” – mówi dyrektorka ds. przygotowania projektów z Invest Komfort Anna Zygmunt. I dodaje, że młodzi dorośli oczekują przestrzeni, która jest przede wszystkim funkcjonalna i elastyczna.

– Liczy się nie wielkość, lecz to, czy przestrzeń da się sensownie wykorzystać na co dzień, i czy jest dostosowana do potrzeb mieszkańców – wyjaśnia Zygmunt.

W wymarzonych mieszkaniach nie ma np. wielkich stołów, odzielnych jadalni czy pokojów gościnnych. Natomiast na znaczeniu zyskuje wydzielona przestrzeń do pracy, przy czym nie chodzi o osobny gabinet, lecz o sprytne ulokowanie funkcjonalnego stanowiska z odpowiednim oświetleniem, miejscem do przechowywania i możliwością zasłonięcia go po godzinach.

Młodzi wolą dobrze zaprojektowanych 35 mkw. niż nieprzemyślane 50 mkw. „Mieszkanie ma wspierać życie, nie tylko je pomieścić” – wskazuje raport.

Sąsiedzi, psy i cyfrowy konsjerż

Raport zawiera gotowe biznesowe wskazówki, co robić, aby projektować i budować koncepty mieszkaniowe atrakcyjne za 10 czy 20 lat. W nowym standardzie są m.in. dźwiękoszczelne ściany, wentylacja, która eliminuje zapachy przenikające z sąsiednich mieszkań (osobna dla każdego pomieszczenia to ideał), a od zarządcy osiedla młodzi oczekują profesjonalnych, cyfrowych narzędzi: dedykowanej aplikacji, czyli cyfrowego konsjerża, która pozwoli szybko zgłosić usterkę, sprawdzić najważniejsze informacje i wygodnie zagłosować w sprawach osiedla. „Osiedle przyszłości powinno być zaprojektowane tak, by obsługiwało się możliwie samo: jasno, intuicyjnie i bez konieczności angażowania mieszkańca w dodatkowy wysiłek społeczny" – czytamy w raporcie.

„W grupie 16-24 lata komunikacja twarzą w twarz z sąsiadami jest rzadsza o 12 p.p. niż w grupie ogólnej, a kontakty telefoniczne o 9 p.p., co dobrze oddaje zjawisko tzw. telefobii — niechęci do rozmów telefonicznych, ale i niezapowiedzianych wizyt" – wskazują autorzy publikacji. I dodają, że na relacje sąsiedzkie jako źródło życiowego szczęścia wskazuje zaledwie 14 proc. badanych z najmłodszej grupy, czyli o 7 p.p. mniej niż w całej populacji.

Według autorów raportu wyniki te nie świadczą jednak o całkowitym odrzuceniu bliskości, lecz raczej o potrzebie jej nowego modelu, mniej intensywnego, mniej zobowiązującego i bardziej dostosowanego do życia w warunkach przeciążenia.

Przywoływane są badania MEN („Diagnoza Młodzieży 2026″), zgodnie z którymi 42 proc. młodych doświadcza osamotnienia, ale jednocześnie nie chce narzucającej się wspólnotowości.

Co ciekawe, dla młodszej grupy ankietowanych istotnym pretekstem do nawiązania relacji społecznych jest posiadanie psa lub kota: aż 29 proc. osób w wieku 16-24 wskazało, że nawiązuje znajomości z sąsiadami właśnie dzięki zwierzętom. W ich opinii przy wyborze mieszkania bardzo ważne jest usytuowanie na osiedlu wybiegu dla psów, który pełni rolę współczesnego placu miejskiego.

Z kolei respondenci w grupie 25-34 lata uznało, że posiadanie dzieci w podobnym wieku jest jednym z najmocniejszych „lodołamaczy” w relacjach z sąsiadami. Dla nich istotny jest więc plac zabaw z tradycyjną piaskownicą. Niezbędnym warunkiem dla młodych dorosłych jest także stały kontakt z naturą.

Raport Otodom i Invest Komfort można pobrać ze strony otodom.pl. Zawiera on wskazówki i rady dla deweloperów jak budować nieruchomości, dla agentów jak je prezentować a także inspiracje dla poszukujących mieszkań, którzy mogą zobaczyć siebie na tle innych i być może znaleźć model mieszkaniowy, o którym nie myśleli.

ewes

Raport „Szczęśliwy dom: Na własnych zasadach. Młodzi Dorośli na rynku nieruchomości” powstał na podstawie analizy badań ilościowych i jakościowych zrealizowanych w latach 2024-2025 na grupie 6,6 tys. osób. Uzupełnieniem były pogłębione warsztaty realizowane przez Futures Thinking Group z licealistami i studentami w czterech miastach Polski. W sześciu warsztatach udział wzięło 118 osób – 56 licealistów i 62 studentów, którzy pracowali nad wizjami życia i mieszkania w perspektywie 2040 roku.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Artykuł partnerski
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj