UE utrzymuje limit ceny rosyjskiej ropy. Chodzi o ograniczenie dochodów Kremla
Pakiet ten przewiduje korektę stosowanego przez UE limitu ceny za rosyjską ropę. Zgodnie z tym mechanizmem rosyjski surowiec przewożony drogą morską może być sprzedawany jedynie po cenie o 15 proc. niższej niż średnia rynkowa. W ten sposób ograniczane są zyski Rosji z jego sprzedaży. Limit cenowy jest aktualizowany co sześć miesięcy. Biorąc pod uwagę wzrost ceny ropy w związku z zamknięciem cieśniny Ormuz po kolejnej aktualizacji koszt za baryłkę powinien był skoczyć z 44,10 do 58 dolarów.
Kolejna aktualizacja miała nastąpić w środę, dlatego w ostatnim tygodniu w UE trwały intensywne negocjacje, by uzyskać jednomyślną zgodę wśród stolic na nowy pakiet. Przewiduje on bowiem zamrożenie limitu ceny za ropę na obecnym poziomie 44,10 dolarów do stycznia przyszłego roku.
Austria blokuje porozumienie ws. sankcji na Rosję. Spór o gaz i bank Raiffeisen
Według dwóch źródeł dyplomatycznych w Brukseli na drodze do porozumienia stanęła Austria. Wiedeń domaga się poluzowania sankcji, by bronić interesów swojego banku Raiffeisen, który nadal działa w Rosji. Propozycja Austrii nie znalazła jednak zrozumienia wśród stolic. Nie pomogła także presja, jaką na austriackiego premiera mieli wywierać pozostali przywódcy europejscy, którzy w poniedziałek na zaproszenie prezydenta Francji Emmanuela Macrona brali udział w spotkaniu koalicji chętnych w Paryżu.
Drugim źródłem problemu są ograniczenia w przewozie rosyjskiego gazu skroplonego, którym wciąż trudnią się firmy transportowe z Grecji, Cypru i Malty.
By uniknąć podniesienia ceny za rosyjski surowiec i tym samym zwiększenia dochodów Rosji, ambasadorowie państw członkowskich w środę zgodzili się na zamrożenie ceny na obecnym poziomie do 23 lipca - poinformował unijny dyplomata.
Z Brukseli Magdalena Cedro (PAP)
Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania.
