To już trzecie tego rodzaju komunikat w ostatnich dwóch tygodniach i 10. partia broni, która ma zostać sprzedana Tajwanowi w trakcie kadencji prezydenta Donalda Trumpa.

Jak podano w dokumencie Departamentu Stanu, planowana jest sprzedaż czterech zaawansowanych dronów MQ-9B wraz z dodatkowym sprzętem. Łączna wartość zamówienia ma wynieść 600 mln dolarów.

W komunikacie podkreślono, że sprzedaż broni ma na celu utrzymanie stabilności politycznej, równowagi wojskowej i rozwoju gospodarczego w regionie.

Ministerstwo Obrony Tajwanu w swoim oświadczeniu podziękowało za decyzję o sprzedaży broni i podkreśliło, że zdolność obronna Tajwanu jest gwarantem pokoju i stabilności w Cieśninie Tajwańskiej.

W oświadczeniu resortu obrony zaznaczono, że podobnie jak przy każdej transakcji z bronią, również w tym przypadku wymagana jest aprobata Yuanu Legislacyjnego (tajwańskiego parlamentu), po której rząd podejmie odpowiednie kroki.

Reklama

Xavier Chang, rzecznik prezydent Tajwanu, również podziękował za planowaną sprzedaż broni i oznajmił, że rząd będzie nadal współpracował z USA i innymi krajami, których celem jest umocnienie potencjału obronnego Tajwanu i tym samym stabilności regionu.

Jak poinformowała tajwańska Centralna Agencja Informacyjna (CNA), będzie to pierwsza sprzedaż dronów dla zagranicznego partnera po zniesieniu przez Waszyngton obostrzeń na eksport amerykańskiego uzbrojenia. Administracja prezydenta Trumpa uchyliła te obostrzenia, w obliczu rosnącej rywalizacji militarnej z Chinami.

W drugiej połowie października Departament Stanu zapowiedział dwie kolejne planowane transakcje z bronią, m.in. mobilnych wyrzutni pocisków rakietowych HIMARS (High Mobility Artillery Rocket Systems) i pocisków przeciwokrętowych Harpoon. Ich wartość miałaby wynieść - odpowiednio - 1,8 mld dolarów i 2,37 mld USD.

W odpowiedzi na październikowy komunikat rzecznik chińskiego MSZ oświadczył, że Chiny nałożą sankcje na koncerny Lockheed Martin, Boeing Defence, Raytheon i inne amerykańskie firmy, które - według Pekinu - są zaangażowane w sprzedaż broni na Tajwan.

W ostatnich miesiącach zwiększyła się częstotliwość incydentów z udziałem armii chińskiej w bliskiej odległości od Tajwanu.

Minister Obrony Tajwanu Yen Teh-fa przekazał w ubiegłym miesiącu, że samoloty chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej przekraczały w tym roku Cieśninę Tajwańską z częstotliwością najwyższą od 30 lat.

Tylko w tym tygodniu chińskie bombowce i myśliwce dwukrotnie naruszyły strefę identyfikacji powietrznej (ADIZ) Tajwanu. Ostatnie wtargnięcie miało miejsce we wtorek - samolot powietrzny wczesnego ostrzegania Shaanxi Y-8 naruszył wtedy tajwańską przestrzeń powietrzną w bliskiej odległości od wysp Pratas, terytorium spornego, znajdującego się pod kontrolą Tajwanu. Jak informowały lokalne media, od 15 września chińskie samoloty naruszały tajwańskie ADIZ już 85 razy.