USA: Incydent na Times Square był prawdopodobnie wypadkiem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
18 maja 2017, 19:52
Rozpędzony samochód wjechał w czwartek w Nowym Jorku na zatłoczony chodnik na Times Square; jedna osoba zginęła, a 22 zostały ranne. Według ustaleń policji incydent na Times Square był prawdopodobnie wypadkiem, a sprawca mógł być pod wpływem alkoholu.

Policja poinformowała, że sprawca wypadku jest w areszcie i poddano go badaniom na obecność alkoholu we krwi; według ustaleń policji nie miał on związków z terrorystami.

Zatrzymany to 26-letni były wojskowy Richard Rojas z nowojorskiej dzielnicy Bronx, który był już dwukrotnie aresztowany za jazdę pod wpływem alkoholu.

Według relacji świadków samochód, który jechał pod prąd, wtargnął na chodnik, potrącając ludzi i zatrzymał się dopiero, gdy uderzył latarnię i bariery blokujące dostęp do chodnika. Siedem poszkodowanych osób zostało zabranych z miejsca zdarzenia na noszach.

Z nowojorską policją współpracuje FBI, aby wyjaśnić okoliczności tego incydentu - powiedział agencji Reutera przedstawiciel służb bezpieczeństwa.

O zdarzeniu poinformowano prezydenta USA Donalda Trumpa - napisał na Twitterze rzecznik Białego Domu Sean Spicer.

Times Square jest nowojorską atrakcją turystyczną; codziennie przechodzą tamtędy setki tysięcy ludzi - przypomina Reuters. Specjalne bariery mają chronić pieszych, ale nie są one jeszcze szczelne i w wielu miejscach samochody mogą nadal wjechać na chodniki lub skwery.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj