Władimir Timoszkow w BBC: Siergiej Skripal prosił Putina o ułaskawienie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
24 marca 2018, 18:39
Władimir Putin Fot. Ververidis Vasilis
Władimir Putin Fot. Ververidis Vasilis/ShutterStock
Były oficer rosyjskiego wywiadu Siergiej Skripal, którego próbowano otruć w Salisbury w Wielkiej Brytanii, pisał do prezydenta Rosji Władimira Putina, prosząc o ułaskawienie - powiedział BBC przyjaciel Skripala z lat szkolnych Władimir Timoszkow.

"Napisał do, prosząc go o pełne ułaskawienia i pozwolenie na odwiedzenie Rosji" - ujawnił Timoszkow w opublikowanym w sobotę wywiadzie. Dodał, że Skripal chciał odwiedzić matkę, brata i innych krewnych.

Moskwa twierdzi jednak, że żadnego listu od Skripala nie otrzymano. Powiedział o tym w sobotę rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow, odpowiadając na pytanie agencji RIA-Nowosti.

Timoszkow powiedział BBC, że skontaktował się ze Skripalem w 2012 r. za pośrednictwem jego córki Julii (która również padłą ofiarą zamachu w Salisbury). Skripal miał zapewniać, że nie uważa się za zdrajcę, ponieważ „przysięgę złożył socjalistycznej ojczyźnie, Związkowi Radzieckiemu, a nie Rosji” - powiedział Timoszkow. Dodał, że mimo to Skripal żałował, że został podwójnym agentem, bo bardzo skomplikowało mu to życie.

W 2006 roku Skripal, były pułkownik GRU, został skazany w Rosji za szpiegostwo na rzecz W. Brytanii; cztery lata później został objęty wymianą szpiegów. Po przybyciu do W. Brytanii zamieszkał w Salisbury na południowy zachód od Londynu.

oraz towarzysząca mu córka Julia 4 marca trafili do szpitala w stanie krytycznym, gdy stracili przytomność w Salisbury. W toku śledztwa, prowadzonego z udziałem m.in. policyjnych sił antyterrorystycznych i wojskowych ekspertów ds. broni chemicznej, odkryto, że do próby otrucia Skripala i jego córki wykorzystano produkowaną w Rosji broń chemiczną typu Nowiczok.

>>> Czytaj też: Stratfor: Zamach na Skripala to ostrzeżenie dla rosyjskich agentów, że zdrada Kremla jest zgubna

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj