Zmiany w IKE można poprzeć e-podpisem

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
16 lutego 2009, 07:40
Podpis elektroniczny
Obywatelski projekt zmian w systemie IKE można poprzeć mając podpis elektroniczny. /DGP
Obywatelski projekt zmian w systemie IKE można poprzeć mając podpis elektroniczny. Tradycyjnym sposobem zebrano już prawie 30 tys. podpisów.

Obywatelski Komitet Inicjatywy Ustawodawczej Razem chce doprowadzić do zajęcia się przez Sejm projektem zmian w ustawie o IKE. Pomysłodawcy chcą wprowadzenia możliwości odpisania 12 tys. zł wpłaconych na IKE od podstawy opodatkowania. Żeby Sejm zajął się projektem zmian ustawy o IKE, trzeba do 14 kwietnia zebrać 100 tys. podpisów.

- Jesteśmy pewni, że zbierając tradycyjną drogą podpisy, osiągniemy taki wynik. Wprowadzając jako pierwsi w Polsce możliwość wyrażenia poparcia przy wykorzystaniu podpisu elektronicznego, chcemy popularyzować to rozwiązanie, które może być wykorzystane przy innych tego typu inicjatywach obywatelskich - mówi Adam Sankowski, pełnomocnik Komitetu.

Posiadając podpis elektroniczny, można poprzeć projekt zmian w ustawie o IKE wchodząc np. na stronę www.pipuif.pl. Żeby głos został zaliczony, wystarczą cztery kliknięcia, licząc od wejścia na stronę.

- Podpis elektroniczny posiada już ponad 100 tys. osób. Certyfikaty kwalifikowane są obecnie wydawane przez trzy centra certyfikacyjne Sigillum, KIR i Unizeto, z którymi chcemy współpracować przy promocji naszej inicjatywy - mówi Tomasz Koniecko z Komitetu.

Organizatorzy nie mają też wątpliwości prawnych, że taki sposób zbierania podpisów jest zgodny z prawem, choć ustawa o wykonywaniu inicjatywy ustawodawczej przez obywateli przewiduje, że obywatel udziela poparcia, składając na wykazie, obok swojego imienia i nazwiska, adresu zamieszkania oraz numeru ewidencyjnego PESEL, własnoręczny podpis.

- Nie ulega wątpliwości, że podpis elektroniczny jest podpisem własnoręcznym. Technologia tworzenia tego podpisu zawiera takie cechy indywidualne, które wykluczają możliwość pochodzenia tego rodzaju podpisu od innej osoby - mówi Andrzej Chróścicki, prawnik Komitetu.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: GP/forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj