Dlaczego we Włoszech mieszkania tanieją, choć w większości państw UE ceny rosną?

Ten tekst przeczytasz w 4 minuty
27 sierpnia 2018, 06:15
Kolejne kwartały upływające pod znakiem wzrostów cen europejskich mieszkań, wzbudzają obawy specjalistów. W przypadku niektórych krajów UE takich jak np. Austria oraz Szwecja, mamy bowiem do czynienia z ewidentnym „przegrzaniem” rynku nieruchomości mieszkaniowych. Podobny problem nie dotyczy Włoch. Kraj położony na Półwyspie Apenińskim już od dłuższego czasu wyróżnia się spadkami cen mieszkań.
Zmiany cen mieszkań w wybranych państwach UE, źródło: Rynek Pierwotny

Eksperci portalu RynekPierwotny.pl postanowili bliżej przyjrzeć się temu zjawisku.

Wyjątkowość Włoch dotyczącą można łatwo potwierdzić dzięki danym Eurostatu. Wspomniana instytucja regularnie publikuje indeksy cen mieszkań. Na podstawie tych wskaźników, analitycy RynekPierwotny.pl samodzielnie obliczyli zmiany nominalnych cen mieszkań z poszczególnych krajów Starego Kontynentu. Po uwzględnieniu 28 państw i siedmioletniego okresu analizy (2010 r. - 2017 r.) okazało się, że tylko w dwóch krajach odnotowano kilkunastoprocentowe spadki cen nieruchomości mieszkaniowych. Mowa o Hiszpanii (-17 proc.) oraz Włoszech (-16 proc.).

Według portalu RynekPierwotny.pl w przypadku Hiszpanii, duża obniżka cen nieruchomości mieszkaniowych stanowiła następstwo nagłego załamania, które dotknęło lokalny rynek (nadmiernie rozwinięty przez ekspansję deweloperów, inwestycje zamożnych cudzoziemców i rządowe wsparcie). Nie słyszeliśmy o podobnym kryzysie dotyczącym Włoch. Tamtejsza dekoniunktura na rynku nieruchomości (w przeciwieństwie do Hiszpanii), nie objawiała się ogromem niedokończonych inwestycji oraz bardzo szybką korektą cenową. Kolejna różnica wynika z faktu, że na hiszpański rynek mieszkaniowy po latach dekoniunktury powróciły dość dynamiczne wzrosty cen (2015 r. - 2018 r.). Podobna poprawa nie miała miejsca we Włoszech.

Zminay stopy bezrobocia wśród młodych mieszkańców UE, źródło: Rynek Pierwotny

Inwestycje w nieruchomości odporne na inflację? Nie zawsze

Na każdym z europejskich rynków mieszkaniowych, popyt generują przede wszystkim osoby młode (w wieku 20 lat - 40 lat). Kłopot polega na tym, że demograficzny udział takich potencjalnych nabywców mieszkań szybko spada. W przypadku Włoch ten problem jest szczególnie widoczny. Mieszkańcy Italii już teraz należą do grupy Według danych Eurostatu, mediana wieku Włochów wzrosła z 42,7 roku (2008 r.) do 45,9 roku (2017 r.). Przeciętny wiek mieszkańca całej UE dopiero kilka miesięcy temu osiągnął taki poziom, jak mediana dla Włoch z 2008 r. Obecne problemy demograficzne Italii stanowią efekt tego, że przez ostatnie 30 lat tamtejszy wskaźnik dzietności prawie zawsze oscylował na poziomie 1,2 - 1,4.

Jak wskazuje portal RynekPierwotny.pl nie tylko demografia wydaje się przyczyną długookresowego spadku cen włoskich mieszkań. W tym kontekście warto wspomnieć o kolejnym problemie, czyli wysokiej stopie bezrobocia wśród młodych mieszkańców Włoch. Trudności ze znalezieniem stałej pracy w oczywisty sposób wykluczają sporą część młodszych Włochów z rynku mieszkaniowego. O skali tego negatywnego zjawiska świadczą dane Eurostatu prezentowane na poniższym wykresie. Wskazują one, że przed eskalacją globalnego kryzysu finansowego Włochy cechowały się stopą bezrobocia wśród młodych osób (20 lat - 29 lat) wynoszącą około 14 proc. Był to wynik nieco wyższy od unijnej średniej (ok. 11 proc,). W najbardziej katastrofalnym 2014 roku, analizowana stopa bezrobocia wśród młodych Włochów zbliżyła się do 30 proc. (przy unijnej średniej na poziomie ok. 17 proc.). Od tamtej pory nastąpiła pewna poprawa skutkująca spadkiem stopy bezrobocia dotyczącej młodych mieszkańców Italii (do ok. 25 proc. w 2017 r.). Trzeba jednak zwrócić uwagę, że analogiczny wskaźnik bezrobocia dotyczący całej Unii Europejskiej, spadał znacznie szybciej niż we Włoszech (patrz poniższy wykres).

Długookresowe problemy ze znalezieniem pracy przez młodych Włochów, skutkowały wzrostem liczby osób określanych jako . Zamieszkanie z rodzicami przez wiele takich dorosłych dzieci (nierzadko liczących 30 lat - 50 lat), stanowi zjawisko typowe dla Włoch. Już 10 lat - 20 lat temu generowało ono problemy społeczne. Plaga bezrobocia sprawiła, że udział mieszkających z rodzicami Włochów i Włoszek w wieku 25 lat - 34 lata przekroczył aż 50% (2015 r.). Tym samym Włochy osiągnęły o wiele gorszy wynik niż np. Polska oraz Węgry.

Obecne problemy Włoch związane z niestabilnością polityczną, spadającym tempem wzrostu gospodarczego i wysokim poziomem zadłużenia sektora publicznego (ok. 130 proc. PKB), nie wróżą dobrze rzeszom „bamboccioni” oraz całemu rynkowi mieszkaniowemu. Można oczekiwać, że kolejne spadki cen włoskich mieszkań, które były widoczne przez ostatnie kwartały, nieprędko przerodzą się w szybkie wzrosty.

Kiedy skończą się rekordy deweloperów?

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: RynekPierwotny.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj