Szef Naftohazu: liczymy na sankcje wobec Nord Stream 2

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
30 października 2019, 15:25
Budowa Nord Stream 2
Budowa Nord Stream 2/ShutterStock
Po zgodzie Danii na położenie gazociągu Nord Stream 2 w jej wodach terytorialnych Ukraina liczy na sankcje wobec tej magistrali ze strony dużych państw zachodnich - oświadczył w środę prezes państwowej ukraińskiej spółki paliwowej Nafohaz, Andrij Kobolew.

„Czekaliśmy na tę decyzję jesienią. Zasadnicze stanowisko Danii zatrzymało realizację projektu na jakiś czas, ale j nie da się powstrzymać instrumentami, które regulują wyłącznie relacje handlowe” - napisał na Facebooku Kobolew.

„Aktywne przeciwdziałanie agresji w dzisiejszym świecie to sankcje ze strony dużych państw zachodnich. Będziemy maksymalnie wspierali ukraińskich dyplomatów w tym kierunku” - zapowiedział Kobolew.

Dania była do tej pory jedynym krajem, który nie zgadzał się na ułożenie rur Nord Stream 2 w swoich wodach. Duńskie władze nie wydawały oficjalnego potwierdzenia, że jego poprowadzenie przez morską wyłączną strefę ekonomiczną Danii będzie bezpieczne dla środowiska naturalnego.

W środę duńska Agencja Energetyki poinformowała, że wydała zgodę na ułożenie gazociągu Nord Stream 2 w duńskich wodach. Rurociąg ten ma przebiegać przez wody Rosji, Finlandii, Szwecji, Danii i Niemiec.

Agencja napisała w zamieszczonym na stronie internetowej oświadczeniu, że udzieliła zezwolenia na budowę 147-kilometrowego odcinka rurociągu na południowy wschód od wyspy Bornholm.

Rzecznik należącej do Gazpromu spółki Nord Stream 2, która buduje gazociąg o tej samej nazwie, przekazał, że operator otrzymał informację w sprawie decyzji i wyraził z niej zadowolenie.

Operator Nord Stream 2 poinformował w środę, że rozpocznie układanie rur w duńskich wodach "w najbliższych tygodniach". Szef Gazpromu Aleksiej Miller ocenił, że budowa tego odcinka zajmie około pięciu tygodni - pisze agencja Interfax.

Nord Stream 2 to projekt liczącej 1200 km dwunitkowej magistrali gazowej prowadzącej przez Bałtyk, z Ust-Ługi w Rosji do Greifswaldu w Niemczech, o mocy przesyłowej 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie.

Gazociąg miał być gotowy do końca 2019 roku, jednocześnie Rosja zamierzała znacznie ograniczyć przesyłanie gazu tranzytem rurociągami biegnącymi przez terytorium Ukrainy. Przeciwne budowie Nord Stream 2 są m.in.: Polska, kraje bałtyckie, Ukraina i USA.

>>> Czytaj też: Dania zgodziła się na budowę Nord Stream 2 w duńskich wodach

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj