Terlecki, Gosiewska, Kidawa-Błońska, Czarzasty i Zgorzelski wicemarszałkami Sejmu

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 listopada 2019, 20:00
Budynek Sejmu
Budynek Sejmu/PAP
Sejm wybrał we wtorek pięciu wicemarszałków. Zostali nimi: Ryszard Terlecki (PiS), Małgorzata Gosiewska (PiS), Małgorzata Kidawa-Błońska (KO), Włodzimierz Czarzasty (Lewica) oraz Piotr Zgorzelski (PSL-KP).

Za kandydaturą Terleckiego opowiedziało się 299 posłów, 129 się wstrzymało, 19 było przeciw.

Za kandydaturą Gosiewskiej opowiedziało się 435 posłów, 7 się wstrzymało, 10 było przeciw.

Za kandydaturą Kidawy-Błońskiej opowiedziało się 411 posłów, 20 się wstrzymało, 12 było przeciw.

Za kandydaturą Czarzastego opowiedziało się 384 posłów, 7 się wstrzymało, 22 było przeciw.

Za kandydaturą Zgorzelskiego opowiedziało się 422 posłów, 18 się wstrzymało, 10 było przeciw.

Grzegorz Braun (Konfederacja) przekonywał, że jego koło odda głosy przeciwko kandydatom, bo - w jego ocenie - doszło do "dyktatu silniejszego", ponieważ nie będzie w prezydium izby przedstawiciela Konfederacji.

Przed wyborem wicemarszałków, Cezary Tomczyk (KO) pogratulował Tomaszowi Grodzkiemu wyboru na stanowisko marszałka Senatu, złożył wniosek formalny o wspólne odśpiewanie hymnu i zaczął śpiewać. Wszyscy posłowie powstali, posłowie PiS w przeważającej większości jednak nie śpiewali.

"Polska zyskała strażnika konstytucji. Bez Senatu konstytucja nie może być zmieniona. Naród przemówił. Nie wygrał senator Grodzki, wygrali Polacy. To zwycięstwo w Senacie dedykujemy wszystkim Polakom, bo każdy głos miał znaczenie" – powiedział Tomczyk.

W czasie śpiewania hymnu salę obrad opuścili posłowie Konfederacji. "Cynicznie wykorzystany przez KO hymn narodowy miał być odśpiewany z powodu... zwycięstwa ich kandydata w Senacie w walce o stołek marszałka Senatu. Posłowie koła Konfederacja nie chcąc uczestniczyć w tym nielicującym z powagą hymnu zachowaniem opuścili salę obrad na czas tej hucpy" - napisał poseł Konrad Berkowicz na Twitterze.

Sytuację skomentował też wicerzecznik PiS Radosław Fogiel. "Opozycja postanowiła instrumentalnie wykorzystać hymn Polski, co jest przykre. Dodatkowo przykrość pogłębia fakt, że konieczne było zerkanie do tekstu, wyświetlanego na ekranie telefonu" - napisał na Twitterze.

>>> Czytaj też: Tomasz Grodzki: Kim jest nowy marszałek Senatu? [SYLWETKA]

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj