"Wall Street Journal" apeluje jednak do władz w Brukseli, by i odebraniem prawa głosu w instytucjach europejskich.
- to tytuł komentarza o sytuacji w naszym kraju. Gazeta zauważa, że demokracja jest w odwrocie w która zmierza w kierunku autorytaryzmu oraz na , gdzie doszło do antyliberalnych ograniczeń wolności prasy. "Teraz Polska, która do niedawna była gwiazdą demokracji w Europie Środkowej, zmierza w tym samym kierunku" - ocenia "Wall Street Journal", wskazując na działania Prawa i Sprawiedliwości w sprawie Trybunału Konstytucyjnego oraz planów poddania mediów publicznych bezpośredniej kontroli politycznej.
"Jeśli chodzi o państwowe media, to należało je raczej sprywatyzować, a nie oddawać w ręce partyjnych pismaków wzorem " - pisze amerykańska gazeta.
Dziennik wzywa jednak Unię Europejską by nie karała Polski odebraniem prawa głosu w unijnych instytucjach. "(...) Wolność w Polsce może być zagrożona przez nowych przywódców, ale najlepiej będzie jeśli na czele walki o nią staną sami Polacy" - konkluduje "Wall Street Journal".
>>>Czytaj więcej: PKB jest mylące. To zestawienia pokazuje prawdziwą siłę gospodarek
To jedna z najbardziej poczytnych i prestiżowych amerykańskich gazet codziennych. Uważana jest za pro-biznesową i konserwatywną. Artykuł na temat sytuacji w Polsce ukazał się jako komentarz redakcyjny (editorial), co oznacza, że nie jest głosem pojedynczego dziennikarza, ale
