„Corriere della Sera”: Szczyt NATO "pośmiertnym przedłużeniem zimnej wojny"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
12 lipca 2016, 11:55
Szczyt NATO w Warszawie
Szczyt NATO w Warszawie/PAP
W ocenie „Corriere della Sera” szczyt NATO był „pośmiertnym przedłużeniem zimnej wojny”, na którym zlekceważono sytuację na Morzu Śródziemnym i zagrożenie terroryzmem. Według dziennika powstanie Państwa Islamskiego to także wynik zaniedbywania tego regionu.

W komentarzu zatytułowanym „Błędy na morskiej granicy” publicysta włoskiej gazety pisze we wtorek, że wśród entuzjazmu po rozszerzeniu NATO i UE na wschód oraz „starych i nowych antyrosyjskich bodźców (płynących z) Polski i krajów bałtyckich”, na Starym Kontynencie doszło do zmiany kursu. Jego geopolityczne serce przesunęło się na północ i wschód, zaś basen Morza Śródziemnego został „zdeklasowany” do rangi peryferii i uznany za nieważny - dodaje dziennikarz.

Tymi nierównościami powinien był zająć się szczyt Sojuszu w Warszawie, tymczasem okazał się on odległy od wyzwań, jakie stoją przed Europą - uważa Franco. Jego zdaniem morskie granice Europy należy uznać za sprawę priorytetową, bo – jak wskazał - „ zmusza do uznania błędów Zachodu i sprzeczności w wielu krajach arabskich”, a także ponownego skierowania uwagi na ten właśnie region.

Autor zauważa, że Morze Śródziemne uważa się za „Mare Mortuum” (łac. morze martwe) ze względu na tragedię tonących w nim migrantów. Stwierdza następnie, że to właśnie z powodu tego lekceważenia niczym „śmiertelny i globalny wirus” wyrosło Państwo Islamskie.

Wielu spośród 20 tysięcy zagranicznych bojowników pokonuje szlak wiodący przez Morze Śródziemne - przypomina dziennik. Przywołuje opinię podsekretarza włoskich służb specjalnych Marco Minnitiego, który powiedział, że Państwo Islamskie to największa zagraniczna „legia cudzoziemska” w dziejach. „Aby ją pokonać, potrzeba koordynacji, która nie może pozwolić sobie na różnice między Wschodem z Zachodem” - konkluduje dziennik.

>>> Czytaj też: Do Polski płynie coraz większa fala uchodźców, ale nie z Syrii

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj