Jóźwik: Nagroda Darwina dla Tchórzewskiego

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 września 2016, 09:30
Do polityków rynek kapitałowy w ostatnich latach szczęścia nie ma – niektórzy uważają, że giełda jest kasynem, inni starają się udowodnić, że tak jest rzeczywiście.
2673013-i02-2016-186-00000150a.jpg

Niekwestionowanym liderem w grupie tych drugich został minister energii Krzysztof Tchórzewski. W czwartkowym wystąpieniu w Sejmie tłumaczył posłom, że kapitał zakładowy w podległych jego resortowi spółkach energetycznych może zostać podniesiony nawet o 50 mld zł.

„Jeżeli mówimy, że będzie to kosztowało 10 mld zł, ale jednocześnie wartość nominalna spółek, która z punktu widzenia wyceny giełdowej niezwykle mocno wpływa na wartość giełdową akcji danych spółek, wzrośnie – jeżeli w przestrzeni kilku lat to zrobimy – o ponad 50 mld zł” – wyjaśniał.

Operacja, którą resort energii przetestował już na PGE, polega na przenoszeniu na kapitał zakładowy kapitału zapasowego, na który składają się w największej części niepodzielone zyski z lat ubiegłych. Od tej operacji firma odprowadza w imieniu akcjonariuszy podatek dochodowy – PGE przeniosła na kapitał zakładowy 467 mln zł, do fiskusa wpłynęło 109 mln zł.

Czytaj więcej w e-wydaniu Dziennika Gazety Prawnej

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj