USA: Jechał z tekturową głową Trumpa - zapłacił mandat

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
28 września 2016, 03:42
Uwagę policjanta z drogówki w stanie Waszyngton (północny zachód USA) zwrócił samochód jadący autostradą niedaleko Seattle , w którym obok kierowcy siedział...Donald Trump. Samochód jechał pasem zarezerwowanym dla pojazdów przewożących więcej niż jedną osobę (tzw. carpool lane).

Policjant zatrzymał auto i przekonał się ku swemu zaskoczeniu, że kierowca umieścił na miejscu pasażera głowę republikańskiego kandydata do prezydentury wyciętą z kartonu.

Za ten "wyczyn" funkcjonariusz wymierzył kierowcy mandat w wysokości 136 dolarów.

Rzecznik stanowej policji drogowej Rick Johnson przyznał, że od czasu do czasu kierowcy usiłują być dowcipni i umieszczają na miejscu pasażera różne zaskakujące postacie - jak np. duże misie, czy manekiny. Próbują w ten sposób oszukać policję i korzystać z uprzywilejowanego pasa, omijając korki.

Jednak - jak powiedział Johnson - po raz pierwszy była to głowa kandydata do Białego Domu. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: domdolarautoauta
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj