Forsal logo

Tureckie polityczki szturmem zdobyły miejsca w nowym parlamencie. W sumie będzie ich 121

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 maja 2023, 18:20
W wyniku niedzielnych wyborów parlamentarnych miejsce w jednoizbowym Wielkim Zgromadzeniu Narodowym Turcji - liczącym 600 posłów - zdobyło 121 kobiet; to największa żeńska reprezentacja w historii tureckiego parlamentaryzmu - poinformował w środę dziennik "Yeni Safak".

Reprezentacja kobiet wzrosła w porównaniu z poprzednim składem parlamentu z 17,1 do 20,1 proc.

Rekordowa liczba posłanek

Partia Zielonej Lewicy wprowadziła do tureckiego parlamentu 30 kobiet i 31 mężczyzn - największy procentowo udział z uzyskanych mandatów. Partia Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP) prezydenta Recepa Tayyipa Erdogana - zdobywczyni największej liczby głosów w niedzielnych wyborach - wprowadziła do Wielkiego Zgromadzenia Narodowego Turcji 50 posłanek, Republikańska Partia Ludowa (CHP) - 30, Dobra Partia (IYI) - 6, Partia Narodowego Działania (MHP) - 4, a Partia Tureckich Pracowników - jedną.

Najmłodsze posłanki Wielkiego Zgromadzenia Narodowego Turcji

Najmłodsze w parlamencie będą dwie posłanki AKP: 25-letnia Zehranur Aydemir i 27-letnia Rumeysa Kadak.

Wyniki wyborów parlamentarnych w Turcji

W niedzielnych wyborach, w których frekwencja wyniosła niemal 89 proc., AKP zdobyła 268 mandatów, CHP - 169, Partia Zielonej Lewicy - 61, MHP - 50, IYI - 43. Wybory prezydenckie nie wyłoniły zwycięzcy, w zaplanowanej na 28 maja drugiej turze zmierzą się obecny prezydent Erdogan oraz kandydat większości opozycji - Kemal Kilicdaroglu, lider CHP. 

jbw/ tebe/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Roma Bojanowicz
oprac. Roma Bojanowicz
Od ponad 3 lat pracuje jako redaktor portalu forsal.pl. Wcześniej związana z biznesAler.pl, polUkr.net oraz Obserwatorem Finansowym. Zajmuje się od niemal dekady kwestiami polityki międzynarodowej oraz rynkiem paliw, energetyką i ekonomią.

 
Zobacz wszystkie artykuły tego autoraChętnym wojsko daje 6000 złotych za miesiąc szkolenia. Armia nie tylko uczy, ale i płaci »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj