Oto nowy husarz Wojska Polskiego. F-35 będzie budził strach Rosjan [ZDJĘCIA]

Ten tekst przeczytasz w 15 minut
29 sierpnia 2024, 10:15
F-35A Husarz. Polska 28 sierpnia dołączyła do elitarnego grona posiadaczy samolotów 5. generacji.
F-35A Husarz. Polska 28 sierpnia dołączyła do elitarnego grona posiadaczy samolotów 5. generacji./Lockheed Martin
Polska dołączyła do elitarnego grona posiadaczy samolotów 5. generacji. W Fort Worth w stanie Teksas w USA pierwszy polski samolot wielozadaniowy F-35 opuścił zakłady montażowe Lockheed Martin. To historyczny dzień dla polskiego lotnictwa. Dlaczego kupno przez nas tych maszyn jest tak ważne? Co potrafią zakupione przez nas samoloty?

Pierwszy polski F-35 opuścił fabrykę

. W uroczystości uczestniczyli ważni przedstawiciele rządu i armii. Na miejscu byli m.in. wiceministrowie obrony narodowej — Paweł Bejda i Cezary Tomczyk, Inspektor Sił Powietrznych gen. dywizji Ireneusz Nowak czy ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce Mark Brzeziński.

Pierwszy polski F-35 w trakcie prezentacji 28 sierpnia 2024 roku.
Pierwszy polski F-35 w trakcie prezentacji 28 sierpnia 2024 roku.

Data otrzymania pierwszej sztuki nie jest przypadkowa - 28 sierpnia obchodzimy bowiem Święto Lotnictwa Polskiego. . Numer fabryczny pierwszej polskiej maszyny to AZ-01 i został ujawniony w trakcie wizyty byłego już premiera Mateusza Morawieckiego w zakładach Lockheed Martin w 2023 roku. , czyli najnowszej obecnie produkowanej. To nowa wersja, która daje F-35 jeszcze większe możliwości i eliminuje część wad konfiguracji Block 3F.

W trakcie ceremonii producent zadbał o liczne nawiązania do husarii, czyli polskiej elitarnej formacji z czasów Rzeczypospolitej Obojga Narodów. Nawiązania te wynikają oczywiście z nazwy, którą przyjął nowy typ myśliwca — Husarz. W Siłach Powietrznych służą już Jastrzębie, czyli polskie F-16 C/D Block 52+. Podobnie jak w przypadku husarii, zadaniem polskich F-35 będzie przełamanie obrony przeciwnika.

Program Harpia, czyli jak Polska otrzymała F-35

. Starzejące się Su-22 oraz MiG-29 wymagają następcy, a liczba zakupionych 18 kwietnia 2003 roku myśliwców F-16 Jastrząb jest niewystarczająca.

Trzy polskie samoloty F-16. Na samolocie o numerach 4076 widoczne są konforemne zbiorniki na paliwo.
Trzy polskie samoloty F-16. Na samolocie o numerach 4076 widoczne są konforemne zbiorniki na paliwo./kpr. Sławomir Kozioł

Istnieje konsensus, że . Liczba ta jest wynikiem analiz przeprowadzonych jeszcze w latach 90. Ostatecznie w ramach programu Harpia wybór padł na F-35A od Lockheed Martin. 28 maja 2019 roku nasz kraj wysłał ofertowe do Stanów Zjednoczonych. To procedura, która jest konieczna przy zakupie sprzętu wojskowego z tego kraju.

Pół roku później, wraz z pakietem logistycznym i szkoleniowym. Wartość kontraktu ustalono na 4,6 mld USD netto, co daje ponad 20 mld zł brutto (wraz z podatkiem VAT). Razem z samolotami pozyskane zostały m.in. symulatory dla pilotów.

Kiedy Polska dostanie F-35?

O ile pierwszy F-35 dla Polski został wyprodukowany w USA, to połowa opuści zakłady zlokalizowane w Cameri we Włoszech.

Pierwszy polski samolot F-35 o numerze AZ-01 na linii produkcyjnej w czasie transportu na suwnicy. Zdjęcie wykonano pod koniec kwietnia 2024 roku.
Pierwszy polski samolot F-35 o numerze AZ-01 na linii produkcyjnej w czasie transportu na suwnicy. Zdjęcie wykonano pod koniec kwietnia 2024 roku.

Mimo że w 2025 roku Siły Powietrzne będą posiadać już sześć maszyn, to nie znaczy, że samoloty te będą znajdować się w Polsce. Zanim piloci oraz obsługa naziemna opanują eksploatację tych skomplikowanych myśliwców, konieczne będzie szkolenie, które zostanie przeprowadzone w Stanach Zjednoczonych.

. F-35A jest maszyną jednoosobową, dlatego kluczową rolą w szkoleniu odgrywają zaawansowane symulatory.

Symulatory pełnią kluczową rolę w szkoleniu pilotów F-35, ponieważ są to maszyny jednoosobowe i loty szkolne z instruktorem nie są możliwe. Docelowo piloci F-35 połowę szkolenia mają spędzać w symulatorach.
Symulatory pełnią kluczową rolę w szkoleniu pilotów F-35, ponieważ są to maszyny jednoosobowe i loty szkolne z instruktorem nie są możliwe. Docelowo piloci F-35 połowę szkolenia mają spędzać w symulatorach. Pozwoli to zmniejszyć koszty i zużycie maszyn./Ole Andreas Vekve / Forsvaret

Te trafią w latach 2026-2027 posłużą do szkolenia w bazach, gdzie stacjonować mają polskie F-35. Do każdej z tych baz trafią po cztery symulatory, które pozwolą wykonywanie misji przez czterech pilotów jednocześnie (czyli całym kluczem).

Kiedy F-35 będą gotowe do boju?

Użytkowanie F-35 wymaga nie tylko przeszkolonych pilotów, ale również personelu naziemnego. Podobnie jak pierwsi piloci (którzy rozpoczną szkolenie już w tym roku), także personel techniczny i naziemny przejdzie szkolenie w Stanach Zjednoczonych. . Po powrocie do kraju osoby te szkolić będą w Łasku innych pilotów i techników.

Norweski F-35A w podziemnym hangarze w bazie lotniczej w Bardufoss. Na skutek wojny na Ukrainie Norwegia powróciła po latach do używania podziemnych hangarów.
Norweski F-35A w podziemnym hangarze w bazie lotniczej w Bardufoss. Na skutek wojny na Ukrainie Norwegia powróciła po latach do używania podziemnych hangarów.

Jak zaznacza wojsko, przeprowadzenie szkoleń w USA jest konieczne, ponieważ w Polsce dopiero powstaje specjalna infrastruktura, która konieczna do operowania samolotów F-35. Dodatkowo pełne szkolenie wymaga sterylnego środowiska pracy dla pilotów. Tymczasem bliska obecność rosyjskich wojsk (szczególnie rozpoznawczych) uniemożliwia prowadzenie pełnego szkolenia pilotów.

O ile zwykle ludzie najchętniej patrzą na terminy dostarczenia danego sprzętu wojskowego, to To właśnie IOC oraz FOC definiuje prawdziwą zdolność do wykorzystania tych nowoczesnych maszyn.

Wbrew obiegowej opinii samoloty F-35 są zdolne do operowania z dróg i autostrad. Zdjęcie wykonano podczas szkolenia w Tervo w Finlandii.
Wbrew obiegowej opinii samoloty F-35 są zdolne do operowania z dróg i autostrad. Zdjęcie wykonano podczas szkolenia w Tervo w Finlandii./Ole Andreas Vekve / Forsvaret

. Dostawy zostaną zrealizowane do 2029 roku. Polska będzie dysponować wtedy 48 F-16, 12 FA-50, 36 FA-50PL oraz 32 F-35A.

Dlaczego samolot F-35 jest taki ważny?

Tak jak wprowadzenie F-16 było dla Sił Powietrznych prawdziwą rewolucją, tak też będzie w przypadku F-35. Dlaczego ten samolot jest dla nas tak ważny? Od samego samolotu znacznie ważniejszy jest cały system, który nabywamy. Dzięki IBCS uzyskamy prawdziwą fuzję sensorów. Dowodzący obroną kraju będą mieli pełny obraz sytuacji taktycznej, dzięki integracji danych z samolotów, radarów naziemnych czy okrętów.

Wielkie znacznie mają dla nas także cechy, które posiada samolot F-35. Pojęcie to odnosi się nie tylko do jego widoczności na radarach (i niewielkiej skutecznej powierzchni odbicia radarowego), ale także ograniczenia innych emisji (np. ciepła).

Polskie samolot F-35 posiadają szachownicę w odcieniach szarości, czym różnią się od innych samolotów. Wynika to z zastosowania specjalnej farby pochłaniającej fale radarowe.
Polskie samolot F-35 posiadają szachownicę w odcieniach szarości, czym różnią się od innych samolotów. Wynika to z zastosowania specjalnej farby pochłaniającej fale radarowe.

. Tymczasem to właśnie przełamanie rosyjskich baniek antydostępowych (Anti-Access/Area Denial, A2/AD) będzie kluczowe w potencjalnym konflikcie z Federacją Rosyjską.

Pocisk AGM-88 AARGM-ER w wewnętrznej komorze samolotu F-35.
Wewnętrzna komora na uzbrojenie pozwala na przechowywanie bomb i pocisków rakietowych. F-35A Block 4 może przenosić w jej wnętrzu aż 6 pocisków powietrze-powietrze AIM-120 AMRAAM. Na zdjęciu widzimy przeciwradarowy pocisk AGM-88 AARGM-ER.

Kraj ten posiada zaawansowaną technologicznie i bardzo rozbudowaną obronę przeciwlotniczą. O ile kupno takiej samej liczby F-16 lub samolotów lżejszych (jak np. JAS-39 Grippen) byłoby tańsze (F-35A kosztuje ponad 80 mln dol. za sztukę), to maszyny te nie miałyby zdolności do walki w środowisku tak wysoce nasyconym systemami obrony przeciwlotniczej.

F-35 jako podstawowy samolot NATO

. Samoloty te mają zastąpić maszyny czwartej generacji. F-35A (czyli wersja, którą pozyskaliśmy) to wielozadaniowy myśliwiec, który zajmie miejsce samolotów F-16. Z kolei F-35B, czyli maszyna zdolna do pionowego startu i lądowania, zastąpi Harrier II EAV 8B. Dzięki unikalnym cechom będzie mógł operować nie tylko z pokładu lotniskowców, ale również mniejszych jednostek.

F-35B lądujący na amerykańskim okręcie desantowym USS America (LHA-6).
F-35B lądujący na amerykańskim okręcie desantowym USS America (LHA-6).

Z kolei F-35C zastąpić ma samoloty F-18 E/F Super Hornet, które operują obecnie z lotniskowców. Dzięki zwiększonej powierzchni nośnej (a co za tym idzie większej sile nośnej) samolot może startować z krótkich pasów (a te na lotniskowcach to nich się zaliczają). Dodatkowo samolot wyróżnia się m.in. wzmocnionym podwoziem (które umożliwia dynamiczne lądowanie na lotniskowcach).

Samoloty F-35C służą obecnie w U.S. Navy. Dzięki większej powierzchni skrzydeł mogą one operować z pokładu amerykańskich lotniskowców.
Samoloty F-35C służą obecnie w U.S. Navy. Dzięki większej powierzchni skrzydeł mogą one operować z pokładu amerykańskich lotniskowców.

Samolot stanie się więc głównym koniem roboczym NATO. Niesie to za sobą wiele korzyści. Oznacza to, że nasze samoloty będą mogły być w ramach procedury X-Servicing obsługiwane przez techników z innych armii (i na odwrót). . Pozwala to na szybkie przerzucenie tych maszyn do dowolnego posiadającego ten sam typ samolotu sojusznika.

Latający komputer

W czasie gdy Rosjanie inwestują w zdolności manewrowe, Amerykanie tworzą samoloty z myślą o jak największych zdolnościach w zakresie walki radioelektroczniej, możliwości integracji całej palety pocisków oraz doskonałym zdolnościom rozpoznawczym. Samolot naszpikowany jest nowoczesną technologią.

Jednym z przykładów jest . System ostrzega pilota przed pociskami rakietowymi i innymi zagrożeniami w sferze 360° wokół samolotu. System składa się z sześciu sensorów MWIR (mounted advanced mid-wave infrared) rozmieszczonych w różnych częściach samolotu. Choć sama technologia objęta jest ścisłą tajemnicą, to wiemy, że DAS potrafi np. wykryć wystrzelenie pocisku balistycznego z 1500 km.

Czujnik systemu DAS (ANAAQ-37 Electro-Optical Distributed Aperture System) widoczny w przeźroczystej owiewce pod dziobem samolotu F-35A.
Czujnik systemu DAS (ANAAQ-37 Electro-Optical Distributed Aperture System) widoczny w przeźroczystej owiewce pod dziobem samolotu F-35A.

Innym doskonałym przykładem zaawansowania technologicznego jest . Każdy hełm kosztuje kilkaset tys. dolarów i tworzony jest pod konkretnego pilota. Sprzęt zintegrowany jest z DAS i umożliwia widzenie przez ściany, co znacznie zwiększa świadomość sytuacją pilota.

Hełmy HDMS używane przez pilotów F-35 pozwalają widzieć przez ściany samolotu, co znacznie zwiększa świadomość sytuacyjną pilota. Koszt każdego hełmu wynosi kilkaset tys. dol.
Hełmy HDMS używane przez pilotów F-35 pozwalają widzieć przez ściany samolotu, co znacznie zwiększa świadomość sytuacyjną pilota. Koszt każdego hełmu wynosi kilkaset tys. dol.

Nowoczesna broń dla F-35

Warto jednak pamiętać, że o ile zdolności samego samolotu są olbrzymie, to prawdziwym zabójcą staje się on po zintegrowaniu z arsenałem nowoczesnych bomb i pocisków. Choć lista broni zintegrowanej z F-35 jest bardzo długa, to można wymienić kilka typów uzbrojenia, które są szczególnie niebezpieczne dla przeciwnika.

Mowa o opracowywanych na potrzeby F-35 pociskach . Broń zmieści się w wewnętrznych komorach i pozwoli zestrzeliwać cele powietrzne na dystansie powyżej 200 km. Dla porównania eksploatowane przez Siły Powietrzne AIM-120C-7 AMRAAM pozwalają razić cele oddalone o 120 km.

Do niszczenia obrony przeciwlotniczej przeciwnika służyć mają pociski . Zasięg tych pocisków to 250 km. Pocisk naprowadza się na źródło emisji fal radarowych. Starsze odpowiedniki tego pocisku sprawdziły się w atakach na rosyjskie systemy S-300 na Ukrainie.

Sekcja naprowadzania pocisku hipersonicznego Mako. Dzięki technologii druku 3D udało się ograniczyć koszty związane z produkcją pocisku.
Sekcja naprowadzania pocisku hipersonicznego Mako. Dzięki swoim niewielkim wymiarom pocisk ten zmieści się do wewnętrznych komór na uzbrojenie samolotu F-35A oraz F-35C.

Potencjalnych broni jest oczywiście znacznie więcej. Mówimy tutaj m.in. o . Całe to wyposażenie może uczynić F-35 prawdziwym zabójcą na współczesnym polu walki. Gdy dodamy do tego cechy stealth, to otrzymamy przepis na samolot zdolny do wywalczania przewagi powietrznej w walce z rosyjskim lotnictwem taktycznym.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj