Forsal logo

Rynek wtórny wygrywa z deweloperami. Są wyniki nowego badania

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
dzisiaj, 15:06
Rynek wtórny wygrywa z deweloperami. Są wyniki nowego badania
Rynek wtórny wygrywa z deweloperami. Są wyniki nowego badania/Shutterstock
Kupujący wciąż częściej wybierają mieszkania z rynku wtórnego niż od deweloperów. Według raportu Otodom i Kantara odsetek zainteresowanych lokalami używanymi utrzymał się na poziomie 49 proc., natomiast zainteresowanie nowymi mieszkaniami zmalało w porównaniu z ubiegłym rokiem.

Klienci chcą kupować na rynku wtórnym

Z badania Kantar i Otodom wynika, że w II kwartale chęć zakupu na rynku wtórnym deklaruje 49 proc. ankietowanych – to wynik dokładnie taki sam jak przed rokiem, podczas gdy na ofertę od dewelopera stawia 18 proc., o 3 p.p. mniej w ujęciu rocznym.

Najbardziej urosła grupa, dla której rodzaj rynku nie ma znaczenia (33 proc., +3 p.p. rdr); jak wskazano w raporcie to sygnał, że rozczarowanie ofertą deweloperską przekłada się na rosnącą obojętność wobec źródła zakupu.

Z badania wynika również, że 53 proc. ankietowanych z rynku nieruchomości, którzy są zainteresowani zakupem lokali z rynku wtórnego oczekuje wzrostu cen w ciągu 12 miesięcy, a 20 proc. - spadków.

Rynek pierwotny

W przypadku zainteresowanych zakupem z rynku pierwotnego wzrostu cen oczekuje 50 proc. ankietowanych, czyli identycznie jak w przypadku ankietowanych, dla których nie ma znaczenia, czy zakup będzie dotyczył pierwotnego, czy wtórnego rynku. Z kolei 16 proc. zainteresowanych rynkiem pierwotnym oczekuje spadków cen, a w przypadku grupy, dla której rynek nie ma znaczenia było to 14 proc.

Średnia cena mieszkania

Według badania w II kwartale zagregowana średnia cena mieszkania w siedmiu największych miastach przekroczyła 16 tys. zł za metr kw. na rynku deweloperskim (+7 proc. rdr), a na wtórnym wyniosła 15,5 tys. zł za m kw., rosnąc znacznie wolniej, w tempie zbliżonym do inflacji (+3 proc. rdr).

Dodano, że sam wzrost średnich stawek ofertowych to w dużej mierze efekt wprowadzania do sprzedaży nowych, znacznie droższych inwestycji, a nie podnoszenia cen pojedynczych lokali.

Kto będzie kupował mieszkania?

W raporcie wskazano, że w wariancie bardziej optymistycznym dla kupujących rynek w najbliższych miesiącach zdominują trzydziesto- i czterdziestolatkowie, dla których zakup mieszkania to pilna potrzeba życiowa.

Jeśli to oni okażą się głównymi klientami biur sprzedaży, deweloperzy będą uzupełniać ofertę projektami wyraźnie tańszymi od średniej ceny ofertowej, a więc tymi, które najlepiej się sprzedają” - napisano.

Dodano, że w efekcie zrealizowania się tego scenariusza stawki nie będą rosnąć realnie – ich nominalna zmiana zatrzyma się na poziomie zbliżonym do inflacji, czyli około 2-4 proc. w skali roku.

W raporcie wskazano, że ceny poszczególnych lokali, które już znajdują się w sprzedaży, jeśli ulegną korektom, to w bardzo niewielkim, 1-2 proc. stopniu, w gruncie rzeczy po to, żeby następnie mieć pole do udzielenia rabatu.

Dodano, że to właśnie ten scenariusz jest dziś bazowy i najbardziej prawdopodobny.

Czy ceny mieszkań spadną?

Dyrektorka badań rynku Otodom Katarzyna Kuniewicz uważa, że wspomniany scenariusz nie musi oznaczać, że średnia cena mieszkań będzie spadać, a bardziej prawdopodobna jest stabilizacja stawek.

- W pierwszym scenariuszu oferta będzie stale utrzymywana i uzupełniana o tańsze mieszkania, przy jednoczesnej możliwości zakupu lokali droższych i wyższej jakości. Wybór ten będzie większy dla kupujących, którzy powinni masowo powrócić na rynek we wrześniu i październiku - powiedziała Kuniewicz.

Jej zdaniem w drugim scenariuszu oferta nadal pozostanie wysoka, ale ceny będą rosły szybciej, a dostępność tańszych mieszkań zacznie się zmniejszać, zamiast utrzymywać co najmniej na dotychczasowym poziomie. - Oznacza to mniejszy wybór dla tych, którzy najbardziej potrzebują mieszkań z podstawowego, popularnego segmentu – dodała.

Drugi wariant zakłada, że w najbliższych miesiącach, szczególnie wakacyjnych, na rynku pozostaną przede wszystkim zamożniejsi, relatywnie mniej zależni od zdolności kredytowej pięćdziesięciolatkowie, zainteresowani zmianą dotychczasowego mieszkania na lokal o wyższym standardzie.

Jak dodano, deweloperzy rejestrujący i analizujący na bieżąco profil kupującego zaczną uzupełniać ofertę droższymi projektami.

„Dla osób, które wrócą na rynek jesienią, oznaczałoby to stopniowo malejący wybór mieszkań z popularnego segmentu cenowego i stawki rosnące wyraźniej ponad poziom inflacji. To scenariusz oceniany przez ekspertów jako mniej prawdopodobny, choć wciąż realny” - podano w raporcie.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRynek wtórny wygrywa z deweloperami. Są wyniki nowego badania »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj