O tydzień odsunięto groźbę "shutdownu" administracji USA. Trump ma czas do północy

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
11 grudnia 2020, 21:55
Na kilkanaście godzin przed terminem "shutdownu" w piątek Senat Stanów Zjednoczonych przegłosował ustawę, która oddala to widmo o tydzień. Prezydent Donald Trump ma czas do północy czasu miejscowego, by ją podpisać i zapobiec "zamknięciu" części federalnej administracji.

Gdyby prowizoryczna ustawa budżetowa nie weszła w życie, to w sobotę doszłoby do "zamknięcia" części amerykańskiej administracji. Pod koniec września uchwalono prawo przedłużające finansowanie federalnych agencji, instytucji oraz programów socjalnych właśnie do 11 grudnia.

Porozumienie o tygodniowym przedłużeniu finansowania rządu (do 18 grudnia) zostało wcześniej przyjęte przez kontrolowaną przez Demokratów Izbę Reprezentantów. Oznacza to, że ustawa teraz trafi na biurko Trumpa, który ma czas na jej podpisanie do północy czasu miejscowego.

Dzięki ustawie prawdopodobnie chwilowo uda się "kupić czas" i uniknąć "shutdownu", ale negocjatorzy obu partii wciąż próbują dojść do szerszego porozumienia, które finansowałoby funkcjonowanie rządu do 1 października 2021 roku. Między Republikanami i Demokratami wciąż jest wiele kwestii spornych, w tym m.in. program ochrony zdrowia dla weteranów.

Równocześnie w Kongresie toczą się rozmowy dotyczące kolejnego pakietu stymulującego gospodarkę w trakcie epidemii koronawirusa. Związany z Demokratami senator Bernie Sanders grozi, że jeśli Kongres nie zdecyduje się na przesłanie Amerykanom 1200 dolarów w drugiej w tym roku transzy bezpośrednich transferów, to doprowadzi do "shutdownu". "Nie pojedziemy na przerwę świąteczną o ile nie pomożemy milionom rodzin, które cierpią" - mówił w piątek w Senacie.

Do doprowadzenia do "shutdownu" wystarczy sprzeciw jednego ze 100 senatorów.

Lider republikańskiej większości w Senacie Mitch McConnell zapewniał w piątek, że jest dobrej myśli. "Mam nadzieję, że nasze komisje w Senacie i Izbie Reprezentantów będą w stanie ukończyć swoją pracę i zapewnić w przyszłym tygodniu porozumienie" - oświadczył.

W przeszłości polityczny impas co do budżetu wielokrotnie doprowadzał do "zamknięcia" administracji, co w praktyce oznaczało przerwanie pracy wielu rządowych instytucji. Podczas rządów Donalda Trumpa takie sytuacje zdarzyły się dwukrotnie, a trwający 35 dni "shutdown" na przełomie 2018-2019, wywołany sporem wokół finansowania muru na granicy z Meksykiem, był najdłuższym takim okresem w historii.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj