Ulewne deszcze i burze spowodowały powodzie w Tennessee. Zginęło co najmniej 10 osób

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 sierpnia 2021, 09:25
Powódź
<p>Powódź</p>/Shutterstock
Co najmniej 10 osób, w tym dwoje małych dzieci, zginęło w sobotę w wyniku powodzi w stanie Tennessee - powiedział dziennikarzom szeryf hrabstwa Humphreys Chris Davis. Jak dodał, ponad 30 osób jest zaginionych.

Według Agencji Zarządzania Kryzysowego Tennessee (TEMA) w sobotę wieczorem czasu lokalnego 10 tys. osób w hrabstwach Hickman, Houston i Humphreys oraz części hrabstwa Dickson było pozbawionych dostaw prądu.

Powódź spowodowały trwające od piątku ulewne deszcze i burze. W McEwen w ciągu niecałego dnia spadły co najmniej 43 cm deszczu. Zdaniem oddziału Krajowych Służb Meteorologicznych (NWS) w Nashville suma opadów pobiła 24-godzinny rekord stanu z 1982 r. wynoszący 34,5 cm, ale dane będą jeszcze weryfikowane.

Około 25-30 cm deszczu spadło w hrabstwach Dickson, Hickman, Houston i Humphreys.

TEMA ogłosiła stan wyjątkowy. Wcześniej nazwała sytuację "niebezpieczną i ewoluującą" oraz wezwała ludzi do unikania podróży do dotkniętych powodzią regionów.

Stanowa Gwardia Narodowa poinformowała, że wysłała na miejsce śmigłowiec Blackhawk. W akcjach ratowniczych wykorzystywane są również pojazdy taktyczne i humvee.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Tematy: USApowódź
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj