| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
2012-01-23 06:32 , ostatnia aktualizacja: 2012-01-23 10:48
Do tej pory Polakom wydawało się, że cyberataki o dużej skali to wirtualny problem, dotyczący najwyżej Stanów Zjednoczonych i Europy Zachodniej. W sobotę okazało się, że u nas hakerzy także nie próżnują.
Wieczorem przestała działać internetowa strona Sejmu. Po niej padły kolejne polityczne serwisy – kancelarii premiera, Ministerstwa Kultury, a nawet Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i Ministerstwa Sprawiedliwości.
– Właśnie na własnej skórze odczuliśmy, ze nikt i nigdzie nie może czuć się bezpieczny – komentuje Zbigniew Engiel z laboratorium informatyki śledczej Mediarecovery.
>>> Czytaj też: Bunt w sieci: hakerzy zaatakowali polskie strony rządowe
– W niedziele postawiono nas na nogi. Zaczęło się sprawdzanie, czy w ostatnich miesiącach nie było jakichś nierozpoznanych prób ataków na witrynę ministerstwa. Do ABW raportujemy bowiem tylko te próby, które są już opisane i łatwo je wyłapać. Tymczasem mogą być jeszcze metody, które nie zostały skatalogowane, trudno je wychwycić i mogą stanowić zapowiedź większej akcji, z jaka do czynienia mieliśmy w weekend – mówi „DGP” informatyk jednego z resortów.
Strony rządowe atakowano zapewne metodą Distributed Denial of Service (DDos), czyli rozpowszechnionej odmowy usługi.
– Polega ona na zmasowanym zadaniu uruchomienia w tym samym czasie usługi np. załadowania strony. Taki ruch doprowadza do przeciążenia serwerów – tłumaczy Maciej Iwanicki, inżynier z firmy Symantec specjalizującej się w bezpieczeństwie sieciowym.
>>> Czytaj też: Protest Wikipedii. Ustawy SOPA i PIPA zrównają USA z dyktaturami?
– To metoda uciążliwa i trudno się przed nią obronić. Nie wyrządza większej szkody, ale za to może być stosowana jako sonda możliwości obronnych ofiary – ostrzega Engiel. Dodaje, ze dopiero po kilku tygodniach lub nawet miesiącach haker przeprowadza główny atak. W taki właśnie sposób w ubiegłym roku grupa aktywistów internetowych (tzw. haktywistów), nazywająca sama siebie Anonymous, karała japońska firmę Sony. Zaczęli od ataków DDos na witryny firmy, aby po kilku tygodniach przejść do wyłudzania danych z platformy PlayStation Network.
Temu, ze to właśnie Anonymous wzięli polski rząd na celownik, trudno już zaprzeczać. Wszystko zaczęło się dosyć niewinnie. W sobotę wieczorem przestała działać strona Sejm.gov.pl. Później podobny los spotkał witryny kprm. gov.pl, mkidn.gov.pl i abw.gov. pl. Informacja o znikających witrynach polskich władz zaczęła momentalnie rozprzestrzeniać się po internecie.
>>> Czytaj też: MON zapewnia: systemy informatyczne polskiej armii są bezpieczne
Niemalże od razu pojawiło się przypuszczenie, ze stać za tym może grupa Anonymous, która występuje przeciwko porozumieniom SOPA i ACTA, mającym na celu walkę z łamaniem praw majątkowych w internecie. Kilka dni temu okazało się, ze polski rząd ma zamiar podpisać to drugie porozumienie, wiec problemy z witrynami od razu skierowały uwagę właśnie na tych hakerów aktywistów.
I choć w pierwszym oficjalnym stanowisku rzecznik rządu Paweł Graś ogłosił, ze nie było żadnych ataków, a tylko „ogromne zainteresowanie internautów witrynami związanymi z rządem”, to dalsze wydarzenia dowodzą czegoś zgoła innego. Po tej wypowiedzi po raz drugi padła strona kancelarii premiera, Ministerstwa Sprawiedliwości, a nawet strona… samego Grasia.
– Może i rzeczywiście na początku nie było ataku, a jedynie problemy z serwerem. Ale była to wprost wymarzona sytuacja dla wszelkiej maści haktywistów internetowych, którzy w imię walki o wolność w sieci mogli podłaczyc sie z własnymi atakami – ocenia Iwanicki.
Kiedy wiec grupa Anonymous, piszac na Twitterze najpierw „Tango Down Sejm.gov. pl”, a potem „The Polish revolution is now beginning” („Polska rewolucja się zaczyna”), praktycznie przyznali się do autorstwa ataków, właściwie nikogo nie zaskoczyli.
– Te ich odezwy wręcz zadziałały aktywizująco. Na forach szybko pojawiły się linki do aplikacji LOIC pozwalających się przyłączyć każdemu internaucie do ataków na strony rządowe – mówi Iwanicki.
Uwaga całego kraju skupiła się na hakerach, o Polsce w kontekscie ataków napisał nawet amerykański „ The Washington Post”, a tymczasem sam polski rząd wczoraj milczał jak zaklęty i nie komentował ataków. Za to Biuro Bezpieczeństwa Narodowego przypomniało, że w ubiegłym roku prezydent podpisał ustawę, która pozwala na wprowadzenie stanu wojennego, wyjątkowego lub stanu klęski żywiołowej w razie zewnętrznego zagrożenia w cyberprzestrzeni.
– Stan wyjatkowy? Po co? – dziwią się eksperci i przypominają, ze rząd już pracował nad systemowymi metodami zapobiegania takim sytuacjom. W Programie Ochrony Cyberprzestrzeni na lata 2011 – 2016 proponowano powołanie pełnomocnika ds. ochrony cyberprzestrzeni, specjalne i obowiązkowe szkolenia dla pracowników administracji i przede wszystkim zmianę prawa tak, aby atakujący infrastrukturę rządowa byli ścigani z urzędu. Plan miał wejść w życie rok temu. Nie trafił nawet pod obrady rządu.
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | 300 zł premii za otwarcie konta i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

2012-05-27 05:40
Biura podróży przygotowały ofertę dla bogatych: ekskluzywne wycieczki po 50 tys. zł od osoby.»

2012-05-27 05:01
Renault, Citroen, Peugeot oraz Toyota ograniczają wydatki. W całym roku sektor może przeznaczyć na promocję o 15 proc. mniej niż w poprzednim. Cięcia najbardziej uderzyły w telewizję, dzienniki i outdoor.»

2012-05-27 04:34
Przyznaję: jak ponad 900 mln innych ludzi na świecie uległem manii Facebooka. Raz na jakiś czas wrzucam na FB zdjęcie, dodałem do znajomych koleżanki, w których podkochiwałem się w podstawówce, sam przyjąłem zaproszenia od ludzi, których w książce telefonicznej przypisanych mam do grupy „świry – nie odbieraj”.»

2012-05-27 03:50
Osoba wynajmująca pokój w hotelu na mniej niż jedną dobę nie ma obowiązku okazać dokumentu. Właściciel obiektu może jednak znaleźć sposoby, by zabezpieczyć swoje interesy.»

2012-05-27 03:30
Zinformatyzowanie systemu podatkowego miało zminimalizować biurokrację oraz dać państwu i obywatelom oszczędności rzędu 2,5 mld zł rocznie. Tymczasem przetarg znowu przesunięto – już po raz trzeci w tym roku.»

2012-05-26 21:38
Wielkie sportowe święta to koła zamachowe gospodarki – głosi powszechnie powtarzany mit. Jego podstawy są jednak bardzo wątpliwe.»

finanse osobistefinansekredytyTotal Money
2012-05-26 20:26
Zapraszamy do zapoznania się z najnowszą analizą ofert pożyczek gotówkowych dostępną w 20 bankach. Różnice w całkowitym koszcie kredytu sięgają prawie 30 proc. Kredyt gotówkowy warto zatem wybrać roztropnie tak by nie przepłacić.»

2012-05-26 19:11
Dziesięciu najlepiej opłacanych piłkarzy na świecie zarobi w tym roku łącznie ponad 250 mln dol. Tylko część tej sumy pochodzi bezpośrednio z kontraktów za grę. Reszta to kampanie reklamowe i opłaty od sponsorów. Ale zarówno na boisku, jak i poza nim piłkarze pracują naprawdę ciężko.»

Financial Timespsychologia i biznesfinanse osobiste
2012-05-26 18:40
Jednym z kluczowych elementów, z których ekonomiści musieli zdać sobie sprawę w ciągu kilku ostatnich lat, jest to, że ludzie generalnie nie są racjonalni. »

2012-05-26 17:18
Po zakończeniu kariery sportowej na wysokim poziomie mogą żyć ci, którzy rozsądnie ulokowali wybiegane na boisku pieniądze. Polscy futboliści stawiają na nieruchomości.»
Ekonomia w czasach kryzysu, czyli kultura ryzyka i pułapka postrzegania
Jak optymizm i pesymizm powodują spadek cen ropy
Sztuczna inteligencja może pojawić się wcześniej niż reforma emerytalna

Dzieje powojennej Europy zmierzają do katastrofy| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
Ekonomia w czasach kryzysu, czyli kultura ryzyka i pułapka postrzegania




Lotto - system zamykany na godzinę przed losowaniem pozwala na wszelkie manipulacje wygranymi, stąd tyle kumulacji - a kto zgarnia kasę ??? Na pewno nie Ty. Dołącz do grona osób, które żądają zamykania systemu w momencie rozpoczęcia losowania. Razem możemy zdziałać wiele. Dołącz do nas.
Lotto - system zamykany na godzinę przed losowaniem pozwala na wszelkie manipulacje wygranymi, stąd tyle kumulacji - a kto zgarnia kasę ??? Na pewno nie Ty. Dołącz do grona osób, które żądają zamykania systemu w momencie rozpoczęcia losowania. Razem możemy zdziałać wiele. Dołącz do nas.
Żal, że hakerzy nie zablokowali systemu LOTTO - największego, cotygodniowego oszustwa w Polsce z błogosławieństwem rządu W żadnym kraju na świecie gdzie działa podobny system loterii liczbowych nie ma takiego oszustwa jak w Polsce. I tylu Polaków daje nabić się w butelkę) zastanawiacie się pewnie, dlaczego!!! Po pierwsze, kupon można złożyć w kolekturze najpóźniej na 1,5 godz. przed losowaniem. A dlaczego nie na 5 min przed, przecież system zatwierdzi taki kupon i zapamięta liczby. Po to by system miał czas na weryfikację wszystkich kombinacji i wybranie takiej, której np. Nikt nie skreślił. Jest możliwość dowolnego ustalania kumulacji i wielkości wygranych!!! Po drugie maszyny losujące są sterowane elektronicznie. Dlaczego kilkanaście lat temu zrezygnowano z maszyny bębnowej, która świetnie sprawdza się do dziś choćby w niemieckim lotto??? Po trzecie, totalizator ma w statucie zapisane finansowania i nakłady na sport, a zbliżające się Euro 2012 zobowiązują do sporych wydatków i takich kumulacji będzie w najbliższym czasie sporo. Wnioski niech każdy wyciągnie sam. Lotto To Oszustwo (Lotto TO Oszustwo)