Analityk Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych, Justyna Szczudlik-Tatar, podkreśla, że w chińskim przedsięwzięciu jest miejsce dla Polski. Europa Środkowo-Wschodnia i Polska są zaliczane do tak zwanego Nowego Jedwabnego Szlaku. Kolejowe połączenia towarowe między Polską a Chinami, które już funkcjonują są zaliczane do tego przedsięwzięcia.

Rozmówczyni IAR przypomina, że Chińczycy regularnie spotykają się z przedstawicielami 16 krajów naszej części Europy i rozmawia o współpracy gospodarczej. Ekspertka podkreśla, że Polska wśród nich jest największym krajem.

>>> Czytaj też: Kto tak naprawdę powinien bać się gospodarczych problemów Chin?

Prezes PAIiIZ, Sławomir Majman podkreśla, że zbliżający się szczyt Chin i krajów Europy Środkowej, pod koniec listopada, będzie ważny dla Polski. Według rozmówcy IAR polskie władze muszą polecieć na Daleki Wschód z konkretnymi propozycjami współpracy. Linie kolejowe między Polską, a Chinami czy port w Gdańsku, według Sławomira Majmana, mogą stać się punktami przeładunkowymi w handlu Pekinu z krajami starej Unii Europejskiej.

Eksperci rozmawiali o nowym Jedwabnym Szlaku podczas wspólnego seminarium Polskiego Instytutu Spraw Międzynarodowych oraz Polskiej Agencji Informacji i Inwestycji Zagranicznych.

Prezydent odwiedzi Chiny między 22 a 27 listopada.

>>> Polecamy: Chińczycy budują Nowy Jedwabny Szlak. Czy jest w nim miejsce dla Polski?