KOD apeluje o kontynuowanie protestu przed Sejmem

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 grudnia 2016, 18:03
Lider KOD Mateusz Kijowski zachęcał w sobotę przed Sejmem, by nadal "wspierać" posłów opozycji okupujących salę plenarną. Apelował o kontynuowanie protestu, tak by władza wycofała się też z innych kontestowanych przez opozycję decyzji.

Kijowski apelował także, by w niedzielę spotkać się przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego i "pożegnać" w ten sposób prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, którego kadencja kończy się w poniedziałek.

W niedzielę, w organizowanej w południe przez Komitet demonstracji przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego, udział mają wziąć politycy PO, Nowoczesnej, Inicjatywy Polskiej oraz działacze KOD.

Jednocześnie Kijowski zachęca wszystkich, by po demonstracji przed Trybunałem wrócić przed Sejm i nadal "wspierać" posłów okupujących salę plenarną.

Lider KOD poinformował zebranych przed Sejmem o tym, że prezes PiS Jarosław Kaczyński zwrócił się do marszałka Senatu Stanisława Karczewskiego o jak najszybsze zorganizowanie spotkania z przedstawicielami dziennikarzy, by uzgodnić zasady współpracy w parlamencie. "Odnieśliśmy pierwszy sukces. Jarosław Kaczyński zaapelował do Stanisława Karczewskiego o spotkanie w sprawie ustalenia zasad współpracy z dziennikarzami Sejmie. Nasze działania dają efekty" - mówił Kijowski. Zachęcał jednocześnie do kontynuowania protestu, tak by władza wycofała się też z innych kontestowanych przez opozycję decyzji. Jak wyliczał, musza się "wycofać" nie tylko z decyzji ws. dziennikarzy ale też np. piątkowego głosowania nad przyszłorocznym budżetem.

"Apeluję do wszystkich, dzwońcie do rodzin, dzwońcie do przyjaciół - czekamy na was. Chodźcie wszyscy tutaj" - wołał z mównicy lider KOD. Z kolei Krzysztof Mieszkowski z Nowoczesnej wezwał do "codziennych demonstracji".

Przemówienia organizatorów protestu przeplatane są muzyką oraz okrzykami. Organizatorzy zwrócili się też do manifestantów, by zaprzestali utrudniania pracy dziennikarzom TVP.W sobotę demonstrujący nie pozwolili przejechać ulicą Wiejską samochodowi Telewizji Polskiej. Stali, trąbili, szli w jego kierunku, ostatecznie samochód wycofał się w kierunku Pl. Trzech Krzyży.

Organizatorzy rozdają uczestnikom gorącą herbatę, w Warszawie w sobotę jest mróz. Część zgromadzonych rozchodzi się, ale znaczna grupa wciąż pozostaje na miejscu.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj