Radwański: "Dynamika płac sygnalizuje rosnące koszty pracy"

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
16 lutego 2018, 11:38
rekrutacja praca pracownik
rekrutacja praca pracownik/ShutterStock
Dynamika płac w styczniu br. to sygnał rosnących kosztów pracy, co nie ucieszy pracodawców - ocenił główny ekonomista Raiffeisen Polbanku Paweł Radwański. Jego zdaniem dane GUS wspierają prognozy wysokiego wzrostu PKB w pierwszej połowie 2018 r.

GUS podał w piątek, że w styczniu br. (brutto) było wyższe o 7,3 proc. rdr i wyniosło 4588,58 zł. Tym samym, jak wynika z danych urzędu statystycznego, przeciętne wynagrodzenie brutto w styczniu było o 7,7 proc. niższe niż miesiąc wcześniej, kiedy wyniosło 4973,73 zł. Przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw było w styczniu br. wyższe o 3,8 proc. rdr i wyniosło 6186,6 zł, natomiast w porównaniu do grudnia ub. roku było wyższe o 2,0 proc.

Zdaniem Radwańskiego to "efekty statystyczne stały się przyczyną niższego wzrostu zatrudnienia". "Komponent zatrudnienia styczniowego indeksu PMI wskazywał bowiem na najszybszy wzrost tej kategorii od wielu miesięcy, co wskazuje, że sytuacja na rynku pracy pozostaje mimo wszystko dobra" - uważa ekonomista.

Według niego dane o zatrudnieniu, łącznie z wysoką dynamiką płac, tworzą podstawy do solidnego wzrostu konsumpcji na początku roku i wspierają prognozy wysokiego wzrostu PKB co najmniej w pierwszej połowie roku.

"Zanotowana dynamika płac jest też jednak naszym zdaniem sygnałem rosnących kosztów pracy, co niekoniecznie cieszyć będzie pracodawców w branżach, w których proces ten jest najszybszy. Wzrosty wynagrodzeń przemawia też za stopniowym przyspieszaniem inflacji bazowej, która naszym zdaniem już w połowie roku zbliży się do 1,5 proc. Potwierdza to scenariusz zaostrzenia retoryki RPP pod koniec tego roku i podwyżek stóp procentowych na początku 2019 r." - uważa Radwański.

Ekonomiści pytani przez PAP Biznes spodziewali się w tzw. konsensusie rynkowym, że przeciętne wynagrodzenie w styczniu wzrośnie o 6,9 proc. rok do roku, a w porównaniu z grudniem oczekiwali spadku o 8 proc. Zgodnie z konsensusem zatrudnienie miało w styczniu wzrosnąć o 3,8 proc. licząc do stycznia 2017 r., a wobec poprzedniego miesiąca o 1,9 proc.

>>> Czytaj też: UE chce zlikwidować niepewność zatrudnienia. A przy okazji może ograniczyć nadgodziny

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj