Cała nadzieja w Dalekim Wschodzie

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
20 lutego 2009, 07:45
Uzyskanie planowanych przychodów w 2009 r. będzie nie lada wyzwaniem. Jak przyznaje wiceminister skarbu Krzysztof Żuk, spółki mogą w tej chwili liczyć wyłącznie na inwestorów branżowych.

Kilka dni temu minister skarbu Aleksander Grad podtrzymał dotychczasową strategię prywatyzacji na 2009 r. Wczoraj o planach na ten rok i wykonaniu założeń za 2008 r. mówił posłom z Sejmowej Komisji Skarbu wiceminister Krzysztof Żuk. Priorytetem, jak podkreślano wcześniej, ma pozostać prywatyzacja chemii i energetyki. MSP zmieniło jednak podejście w stosunku do dwóch firm z tego ostatniego sektora: Energa i Tauron, pierwotnie przymierzane do debiutów giełdowych, najprawdopodobniej trafią w ręce inwestorów branżowych. Samo MSP przyznaje jednak, że osiągnięcie zaplanowanych przychodów będzie sporym wyzwaniem.

– Przygotowujemy ofertę PGE, choć ostateczne decyzje odnośnie debiutu jeszcze nie zapadły – mówił Krzysztof Żuk. – Chcemy też dokończyć prywatyzację Enei, o ile rozwiązania zaproponowane przez doradców będą satysfakcjonujące.

więcej w "Rzeczyspospolitej"

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Media
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj