#dobrzeżesięzabiłeś. Epidemia samobójstw dzieci w Polsce [WYWIAD]

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
2 września 2018, 19:00
samobójstwo, śmierć
samobójstwo, śmierć/ShutterStock
Dane są przerażające - można przyjąć, że w Polsce co piąty zgon nastolatka spowodowany jest samobójstwem
3590132-halszka-witkowska-suicydolog-czlonek.jpg
Halszka Witkowska suicydolog, członek Polskiego Towarzystwa Suicydologicznego, doktorantka na Wydziale „Artes Liberales”, w swojej pracy badawczej skupia się na problematyce wizerunku samobójcy we współczesnej kulturze i na listach pożegnalnych. Od 2016 r. prowadzi zajęcia na Wydziale „Artes Liberales” UW dotyczące autodestrukcji we współczesnej kulturze i wprowadzenia do suicydologii. Pomysłodawca i koordynator kampanii społecznej „Życie warte jest rozmowy” fot. mat. prasowe

Ów wieloryb to nic innego, jak creepypasta – fikcyjna historia, rozpowszechniana za pomocą internetu. Zanim pojawił się internet, mieliśmy legendy miejskie, jak ta o czarnej wołdze, która porywała dzieci. Opowieści na jej temat były przekazywane z ust do ust. Teraz mamy inne strachy, np. Slender Mana. Ten stwór – mimo że istniejący wyłącznie w sieci – ma także porywać dzieci. Te, które bez pozwolenia rodziców weszły do lasu. Wracając do wieloryba, okazało się, że był on wymysłem rosyjskiej dziennikarki. Co się stało, gdy opowieść o nim poszła w świat? To, co często dzieje się z plotkami – zaczął żyć własnym życiem. Choć pierwotnie wcale nie było takiej gry, dzieciaki w nią uwierzyły i zainspirowały się przekazem o niej. Zaczęły w sieci rzucać sobie nawzajem wyzwania – po angielsku challenges. Część z nich była naprawdę przerażająca i mogła faktycznie prowadzić do pojawienia się u uczestników stanów presuicydalnych (stan poprzedzający podjęcie próby samobójczej): „Wstań o trzeciej rano, słuchaj takich, a takich utworów, nie wolno ci zasnąć. Weź żyletkę i wytnij sobie kształt wieloryba na przedramieniu. Z nikim o tym nie rozmawiaj”. Uczucie podenerwowania, zmęczenie związane z brakiem snu, nieustanna presja i już mamy potencjalną ofiarę.

Pewnie mówi pani o Kacprze, 14-latku zaszczutym przez rówieśników z powodu jego domniemanej odmienności seksualnej. To rzeczywiście było straszne, zarówno śmierć tego chłopca, jak i reakcje w sieci na nią. Hasztagi typu #dobrzezesiezabiles. Pokazują one naszą niemoc, to, jak bardzo młodzi ludzie są samotni w sieci i w realu. Tragedie przeżywają w sposób wyuczony w toku oglądania niemądrych aplikacji. Taka impresja: mamy w popkulturze fazy na superbohaterów. Jak pojawiła się saga „Zmierzch” (amerykańska seria powieści opowiadająca o wampirach – red.), to wszyscy chcieli być wilkołakami bądź wampirami. Teraz mamy samobójczynię Hannah i serial „13 powodów”. Jako rodzice czy pedagodzy powinniśmy śledzić te „trendy”.

>>> Treść całej rozmowy można znaleźć w weekendowym wydaniu DGP.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: MAGAZYN DGP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj