Co z wtórnym rynkiem mocy? 

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
9 listopada 2019, 11:16
Beneficjenci pierwotnego rynku mocy
Beneficjenci pierwotnego rynku mocy/Media
Pod koniec marca przyszłego roku przeprowadzone zostaną dodatkowe aukcje rynku mocy. Od tego momentu, zgodnie z ustawą o rynku mocy powinien ruszyć rynek wtórny mocy, czyli możliwość obrotu pewnymi obowiązkami, wynikającymi z ustawy. Jak będzie wyglądał? Prawdopodobnie ułomnie, jeśli nic się nie zmieni. 

Komisja Europejska, zgadzając się na wyraźnie wskazała, że rynek wtórny może funkcjonować zarówno w formie transakcji dwustronnych (OTC), jak i na zasadach giełdowych. Krajowe regulacje o rynków wtórym wspominają ogólnie i zdawkowo. Zapewniają prawną możliwość rynkowego przenoszenia obowiązków mocowych, w tym ważność takich transakcji, i to w zasadzie wszystko. Wygląda na to, że opierając się na tych zapisach, można zbudować jedynie model OTC, ze wszystkim, potencjalnie negatywnymi okolicznościami.

Kto byłby zainteresowany działalnością na rynku wtórnym? Należy domniemywać, że jest szereg wytwórców, dla których bariera wejścia na rynek pierwotny jest zbyt wysoka. Mamy na nim procedurę certyfikacji jednostek, potem aukcje, które trzeba wygrać, wreszcie ryzyka. Co prawda uczestnictwo w rynku pierwotnym daje korzyści w postaci dopływu gotówki, ale z drugiej strony przewidziane kary wielokrotnie przewyższają potencjalne korzyści.

W opisanej sytuacji znajdują się przede wszystkim mniejsi wytwórcy. Wyniki dotychczasowych aukcji jasno pokazują, że największymi beneficjentami są podmioty największe. Co więcej, wytwórcy ci, dysponujący wieloma źródłami, mogą łatwo rezerwować swoje jednostki rynku mocy innymi, nie biorącymi udziału w aukcjach. Właśnie dlatego, że mają ich wiele.

Z kolei mali wytwórcy powinni móc na bieżąco zarządzać ryzykiem, czyli móc w każdej chwili zaopatrzyć się w odpowiedni towar. Najlepiej na płynnym, przejrzystym rynku, gdzie mamy gwarancję, że da się kupić to co jest potrzebne, jednocześnie nie przepłacając. Nie od dziś wiadomo, że rynek OTC tego nie gwarantuje. Brak scentralizowanego rynku to zazwyczaj niska przejrzystość rynku wtórnego mocy oraz brak informacji cenowych. A w przypadku rynku mocy OTC wręcz wzmacnia i tak silną pozycję największych.

Przykładem niewielkiego wytwórcy jest Fortum. „Dobrze działający rynek wtórny jest absolutną koniecznością, bo nikt nie jest w stanie udostępniać samodzielnie mocy przez 365 dni w roku. Bez rynku wtórnego rynek mocy nie ma szans na wypełnienie swoich zadań” - mówi nam odpowiedzialny za rynek mocy w Fortum Andrzej Bąk. I jak dodaje, na razie nie znamy jeszcze szczegółowych zasad i warunków, na jakich rynek wtórny miałby funkcjonować.

„Warto jak najszybciej rozpocząć prace nad tymi szczegółami, bo do rozwiązania jest nie tylko kwestia regulacji lokalnych, ale także zgodności z przepisami unijnymi, w szczególności z pakietem zimowym” - dodaje przedstawiciel Fortum.

>>>

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: wysokienapiecie
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj