Epidemia koronawirusa może wywołać globalny kryzys żywnościowy. Czy światu grozi głód?

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
20 kwietnia 2020, 18:08
chińskie jedzenie 2
chińskie jedzenie 2/ShutterStock
Pandemia koronawirusa może wstrząsnąć międzynarodowym handlem produktami spożywczymi i wywołać nową rundę globalnego kryzysu wyżywienia – przestrzegł w poniedziałek wiceminister rolnictwa ChRL Yu Kangzhen.

Jak zauważa a, koronawirus wpłynął na globalne łańcuchy dostaw produktów rolnych i ograniczył handel, a niektóre państwa wprowadziły restrykcje dotyczące eksportu podstawowych zbóż i zwiększyły planowane rezerwy.

„Szybkie szerzenie się globalnej epidemii wywołało olbrzymią niepewność w międzynarodowym handlu towarami rolnymi i na rynkach. Jeśli epidemia będzie się wciąż szerzyć i nasilać, wpływ na międzynarodowy handel żywnością i jej produkcję zdecydowanie się pogorszy i może to wywołać nową rundę kryzysu żywnościowego” - powiedział w czasie wideokonferencji.

Pandemia wybuchła pod koniec 2019 roku w chińskim mieście Wuhan. Od tamtej pory koronawirusem zakaziło się na świecie już ok. 2,3 mln osób, a 159 tys. zmarło. Surowe środki przeciwdziałania epidemii, po jakie sięgnęły chińskie władze, spowodowały między innymi opóźnienia w krajowej produkcji drobiu i trzody chlewnej.

Chiny posiadają wystarczające ilości zbóż, by pokryć krajowe zapotrzebowanie, ale w przypadku niektórych innych towarów, takich jak soja czy oleje spożywcze, kraj polega na imporcie, a pandemia może na niego wpłynąć – ocenił Yu. Dodał, że koronawirus może też utrudnić chiński eksport warzyw i herbaty.

wykluczył na tej samej wideokonferencji możliwość . Władze kraju są przekonane, że są w stanie zapewnić dostawy zbóż i innych najważniejszych towarów rolno-spożywczych – oświadczył.

Liczba nowych przypadków koronawirusa wykrywanych codziennie w Chinach jest znacznie niższa niż w szczytowym okresie epidemii, który minął wiele tygodni temu. Życie w chińskich miastach w dużej mierze wróciło do normy, a władze starają się w pełni wznowić działalność gospodarczą. Pojawiają się jednak obawy związane z możliwością wystąpienia , zwłaszcza w związku z rosnącą liczbą przypadków w prowincjach Heilongjiang na północy i Guangdong na południu kraju.

>>> Polecamy: KE: Epidemia koronawirusa w UE zmieniła strukturę popytu na żywność

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj