Forsal logo

Zamrożenie cen energii przyczyną spadku wartości akcji firm energetycznych

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
26 września 2013, 20:42
Londyńskie City, fot. QQ7
Londyńskie City, fot. QQ7 /ShutterStock
W Wielkiej Brytanii spór o zamrożenie cen energii dla konsumentów doprowadził do obniżki wartości akcji firm energetycznych.

W ciągu dwóch dni wartość koncernów Centrica i SSE spadła na giełdzie w Londynie o 5 do 6 proc., czyli o ponad 2 miliardy funtów.

Wszystko zaczęło się od przemówienia lidera Partii Pracy, Eda Milibanda na dorocznej konferencji labourzystów. Ed Miliband potępił firmy energetyczne za wysokie ceny uderzające w konsumentów i przemysł, a rząd konserwatywno-liberalny za to, że nie broni obywateli. Zapowiedział, że jeśli labourzyści wygrają najbliższe wybory w 2015 roku, to następny rząd Partii Pracy zamrozi ceny gazu i elektryczności aż do początku 217 roku.

Te słowa ściągnęły na lidera labourzystów krytykę prawicowej części mediów, które przypięły mu etykietkę "Czerwony Ed". Ministrowie roztaczali wizję przerw w dostawach energii i zaciemnienia, a prezes koncernu Centrica, Sir Roger Carr mówił BBC: "To jest potencjalnie recepta na ruinę firmy. Ludzie nie będą chcieli w nią inwestować, będą niechętnie zawierać długoterminowe kontrakty, a to zagrozi dostawom energii dla kraju." Ale idea ulżenia budżetom rodzinnym kosztem koncernów energetycznych przypadnie do gustu wielu brytyjskim wyborcom.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj