Forsal logo

Szef Amber Gold nie przyznaje się do winy

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 września 2013, 17:20
Amber Gold
Amber Gold/Agencja Gazeta
Były szef Amber Gold i jego żona nie przyznają się do winy. Łódzka prokuratura po raz kolejny przesłuchała Marcina i Katarzynę P.

Firma Amber Gold, zajmująca się między innymi składowaniem metali szlachetnych, okazała się być piramidą finansową. Oszukanych zostało ponad 10 tysięcy osób.

Rzecznik łódzkiej prokuratury okręgowej Krzysztof Kopania powiedział, że prokuratorzy ponownie zmodyfikowali zarzuty, postawione Marcinowi i Katarzynie P. Zmiany dotyczą zarzucanego im przestępstwa oszustwa. Zwiększona została liczba pokrzywdzonych, która przekracza 10 tysięcy. Wszystkie te osoby zgłosiły się do prokuratury. Krzysztof Kopania dodał, że prokuratura prowadzi działania, związane z ujęciem w zarzutach pełnego zakresu działalności przestępczej podejrzanych, a tym samym wszystkich pokrzywdzonych. 

Były szef Amber Gold usłyszał łącznie 17 zarzutów, a jego żona 12. Obojgu grożą kary do 15 lat więzienia.

>>> Czytaj również: Amber Gold to król cwaniaków III RP

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: IAR
Tematy: finanseprawo
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj