Forsal logo

Hipoteki: spadają marże, rośnie dostępność kredytów

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
1 października 2014, 05:08
Zmiana Indeksu Dostępności Kredytowej w ujęciu rocznym
Zmiana Indeksu Dostępności Kredytowej w ujęciu rocznym/Media
Wrześniowe notowania Indeksu Dostępności Kredytowej poszły w górę. Po raz pierwszy od wielu miesięcy o łatwiejszym dostępie do kredytów mieszkaniowych zadecydował spadek marż.

Indeks Dostępności Kredytowej (IDK) Open Finance oraz TVN Biznes i Świat osiągnął we wrześniu 121,12 punktu. Przewyższył poziom sprzed miesiąca o 0,72 pkt. Wzrósł też rok do roku – o 0,36 pkt.

Średnia marża spadła o ponad 0,1 pkt. proc.

Bardzo dobra kondycja wrześniowego IDK to efekt wyjątkowej sytuacji na rynku kredytów mieszkaniowych. Banki, od miesięcy wyłącznie podwyższające marże kredytowe, w sierpniu powstrzymały się od zmian, a tym razem zaskoczyły obniżkami. Na dziewięć instytucji prezentujących oferty na potrzeby indeksu, marże ścięły cztery, podwyżkę wprowadził tylko jeden, a w czterech wysokość kosztów się nie zmieniła. Ostatecznie średnia marża dla kredytu powiązanego ze sprzedażą innych produktów bankowych spadła z 1,95. do 1,82 pkt proc., czyli do poziomu z wczesnej wiosny. Przeciętna marża pozostaje jednak wyższa niż przed rokiem, gdy wynosiła 1,67 pkt proc.

…a WIBOR 3M o ponad 0,3 pkt. proc.

Zdolności kredytowej pomaga również oczekiwanie spadku stóp procentowych. Stawki WIBOR wykorzystywany do obliczania oprocentowania kredytów mieszkaniowych z każdym dniem idą w dół. W ciągu miesiąca najpopularniejszy wśród kredytobiorców WIBOR3M stracił 0,31 pkt proc. Nowy WIBOR3M (2,28 proc.) wraz z niższą marżą (1,82 pkt proc.) sprawiają, że przeciętne oprocentowanie prezentowanego kredytu to już zaledwie 4,10 proc. W efekcie na każde 100 tys. zł pożyczone na 30 lat klient płaci dziś ratę niższą o prawie 26 zł (483,2 zł wobec 509 zł) niż na koniec sierpnia.

Rok temu przeciętna marża (1,67 pkt proc.) w połączeniu z WIBOR3M (2,67 proc.) dawała klientowi ratę w wysokości 497 zł.

Zdolność kredytowa wzrosła do ponad 521 tys. zł

Niższe raty przekładają się na większą zdolność kredytową. Nasza przykładowa trzyosobowa rodzina, w której każdy z małżonków zarabia przeciętną pensję w przedsiębiorstwach, może dziś pożyczyć w banku – na 30 lat i 75 proc. wartości nieruchomości – niemal 521,6 tys. zł. To blisko 9 tys. zł więcej niż w sierpniu (1,7 proc.) i prawie 46 tys. zł (9,6 proc.) więcej niż przed rokiem. Zmiana miesiąc do miesiąca była wyłącznie efektem spadku oprocentowania, wynikającego z obniżki marż i WIBOR-u, bo tym razem zdolności kredytowej nie pomogły płace. Przeciętne sierpniowe wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw (bo to bierzemy pod uwagę do obliczeń wrześniowego indeksu) wyniosło 3893,23 zł brutto i było niższe od lipcowego o blisko 72 zł (-1,81 proc.). Aktualna płaca przewyższała jednak zeszłoroczną o 123 zł (3,5 proc.).

Nie zmienia się LtV

Dziewiąty miesiąc nie zmienia się natomiast trzeci z parametrów indeksu obok marży i zdolności kredytowej, czyli relacja wartości kredytu do ceny nieruchomości (LtV). Zasada jest prosta – im wyższe LtV, tym łatwiej o kredyt osobom z niewielkimi oszczędnościami. Wśród uczestniczących w ankiecie banków wynosi ono 91 proc., wobec 97 proc. przed rokiem, kiedy to banki mogły kredytować całą wartość nieruchomości.

Już za trzy miesiące rynek czeka w tej kwestii kolejna zmiana, obecne minimum 5 proc. wkładu własnego, potrzebnego do zaciągnięcia kredytu mieszkaniowego, od stycznia zastąpi poziom 10 proc. Oznacza to, że aby od 2015 r. skredytować mieszkanie warte 200 tys. zł, klient będzie musiał mieć co najmniej 20 tys. zł oszczędności. Tylko wtedy bank zgodzi się pożyczyć pozostałe 180 tys. zł.

>>> Czytaj też: Oto ranking najlepszych kredytów hipotecznych we wrześniu

1937326-indeks-dostepnosci-kredytowej.jpg
Indeks Dostępności Kredytowej Open Finance
Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Open Finance
Halina Kochalska
Halina Kochalska
Moja kariera:
Komentarze dla mediów w zakresie: bankowość i produkty bankowe, kredyty mieszkaniowe i konsumpcyjne, karty kredytowe i konta osobiste

Od 2009 Analityk Gold Finance, ekspert w zakresie produktów bankowych

Od 2007 do 2009 Dziennik

Od 2000 do 2007 Gazeta Giełdy Parkiet, dział giełdowy

Od 1999 do 2000 Prawo i Gospodarka

Od 1998 do 1999 Gazeta Giełdy Parkiet

Od 1997 do 1998 Prawo i Gospodarka

Od 1994 do 1997 Gazeta Stołeczna, dodatek do Gazety Wyborczej

Halina Kochalska rozpoczęła studia w 1990 roku na wydziale Politologii Uniwersytetu Jagiellońskiego, specjalność dziennikarstwo. Dyplom uzyskała już
na wydziale dziennikarstwa Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie studiów współpracowała z krakowską redakcją Gazety Wyborczej, po zmianie uczelni
na Uniwersytet Warszawski została zatrudniona w redakcji Gazety Stołecznej. Od 1997 roku pisała artykuły o tematyce gospodarczej dla Prawa i Gospodarki. Specjalizowała się
w temacie prywatyzacji i spółek giełdowych. Doświadczenie w dziennikarstwie finansowym zdobywała w również Parkiecie, gdzie jako pierwsza kobieta została zatrudniona w dziale giełdowym. Z Gazetą Giełdy Parkiet była związana przez niemal 4 lata. Od 2007 jako dziennikarka finansowa Dziennika specjalizowała się w tematyce bankowości i produktów bankowych

W październiku 2009 roku Halina Kochalska dołączy do grona analityków Gold Finance jako ekspert w dziedzinie sektora bankowego oraz usług i produktów bankowych.
 

 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRekordowa zdolność kredytowa Polaków. Pomaga spadający WIBOR »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj