Gazeta na swoich stronach internetowych przypomniała, że w niedzielę zatrzymała na Uralu grupę domniemanych zamachowców. Według wcześniejszych informacji, oprócz ataków w , planowali oni również zamachy w Moskwie i Sankt Petersburgu.
„Kommiersant” ustalił, że wśród mężczyzn podejrzanych o przynależność do tzw. są mieszkańcy:. Niektórzy mają podwójne paszporty. W miejscu ich zatrzymania funkcjonariusze służby bezpieczeństwa znaleźli materiały wybuchowe i gotowe bomby domowej produkcji. Portal „Ura.ru” twierdzi, że dotarł do protokołów z przesłuchania zatrzymanych, którzy mieli przyznać się do planowania zamachów w Jekaterynburgu między innymi: w miejscowym metrze i w centrum handlowym „Karnawał”.
Na ślad domniemanych terrorystów funkcjonariusze wpadli w trakcie akcji sprawdzającej osoby i firmy, które mogłyby pomagać w finansowaniu dżihadystów Kilka tygodni wcześniej moskiewska policja, w podobnych okolicznościach, zatrzymała grupę domniemanych terrorystów, którzy najprawdopodobniej przygotowywali zamachy w rosyjskiej stolicy.
>>> Czytaj też: Wielkie kolejki na granicy z Litwą. Rosyjskie TIR-y chcą ominąć Polskę
