Szczerski: Polska nigdy nie zgodzi się na przymusowe przemieszczanie uchodźców

Ten tekst przeczytasz w 3 minuty
6 maja 2016, 16:00
Na zdjęciu z 17 października 2015: migranci i uchodźcy opuszczający port w Pireusie, Grecji. Zdjęcie z fotoreportażu Dawida Zielińskiego ("Kontakt"), dokumentującego pierwsze dni uchodźców i migrantów przybyłych do Europy, zostało wybrane Zdjęciem Roku XII Ogólnopolskiego Konkursu Fotografii Prasowej Grand Press Photo 2016 miesięcznika "Press". Uroczystość ogłoszenia wyników i wręczenia nagród odbyła się 05.05.2016. w warszawskim kinie Kultura. (mr) PAP/Grand Press Photo/Dawid Zieliński "Kontakt"
Na zdjęciu z 17 października 2015: migranci i uchodźcy opuszczający port w Pireusie, Grecji. Zdjęcie z fotoreportażu Dawida Zielińskiego ("Kontakt"), dokumentującego pierwsze dni uchodźców i migrantów przybyłych do Europy, zostało wybrane Zdjęciem Roku XII Ogólnopolskiego Konkursu Fotografii Prasowej Grand Press Photo 2016 miesięcznika "Press". Uroczystość ogłoszenia wyników i wręczenia nagród odbyła się 05.05.2016. w warszawskim kinie Kultura. (mr) PAP/Grand Press Photo/Dawid Zieliński "Kontakt" /PAP
Polska nigdy nie zgodzi się na siłową relokację, na przymusowe przesiedlanie ludzi, bo jest to sprzeczne z prawami człowieka - powiedział w piątek prezydencki minister Krzysztof Szczerski pytany o ocenę propozycji KE reformy unijnej polityki azylowej.

Propozycja Komisji Europejskiej zakłada wprowadzenie stałego systemu rozmieszczania uchodźców uruchamianego w sytuacji kryzysowej. Kraje niechętne przyjmowaniu uchodźców mogłyby odstąpić od udziału w relokacji na rok, ale w zamian musiałby.

Szczerski w rozmowie z PAP i IAR przypomniał stanowisko prezydenta Andrzeja Dudy, że pomoc imigrantom musi opierać się na dwóch zasadach: obowiązku solidarności wobec ludzi, których życie jest zagrożone przez konflikty zbrojne oraz na przestrzeganiu praw człowieka. Ocenił, że fundamentalne są godność i prawo do dobrowolnego osiedlania się w wybranym przez siebie miejscu.

". Nigdy Polska nie zgodzi się na to, by dokonywać siłowej relokacji, przymusowego przesiedlania ludzi tylko dlatego, że uznaje się ich za uchodźców (...) Nie będzie w Polsce przymusowych obozów, nie będzie przymusowej relokacji, ludzi przetrzymywanych siłą dlatego, że to jest sprzeczne z prawami człowieka" - powiedział prezydencki minister.

Według niego sztuczne mechanizmy, administracyjne regulacje obarczone karami i środkami przymusu nie rozwiążą problemu humanitarnego. Ocenił, że propozycje zwiększające elementy przymusu działają na korzyść tych w Unii, którzy od Europy się odwracają.

"Mamy poważne problemy w Europie, narastanie eurosceptycyzmu w wielu krajach Europy Zachodniej i to w przededniu dyskusji o Brexicie, wyborów austriackich, ważnych politycznych wyborów w najbliższym czasie. Trzeba bardzo wsłuchiwać się w nastroje społeczne, bo bez tego tworzymy w Europie bańkę eurosceptycyzmu. Ona dziś rośnie" - powiedział Szczerski. Zaznaczył, że z polskiego punktu widzenia nie jest to korzystne.

Szczerski pytany o kwestię zniesienia wiz dla obywateli Turcji, zaznaczył, że to ważne, aby nie doprowadzić do sytuacji, w której decyzje polityczne mogłyby być podyktowane doraźnymi potrzebami, a nie wypełnianiem zobowiązań kraju ubiegającego się o zniesienie wiz. "Tutaj nie powinno być wyjątków" - mówił.

W połowie kwietnia Komisja Europejska zaproponowała, by UE zniosła wizy dla obywateli Turcji, zakładając, że kraj ten do końca czerwca spełni zaległe kryteria liberalizacji wizowej. Przyspieszenie liberalizacji wizowej było jednym z uzgodnień unijno-tureckiego planu w sprawie zahamowania nielegalnej imigracji.

W czwartek turecki premier Ahmet Davutoglu oświadczył, że nie będzie się ubiegał o pozostanie na stanowisku przewodniczącego rządzącej Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP), co oznacza, że przestanie być premierem. Stwarza to niepokoje na Zachodzie co do dalszego losu umowy migracyjnej Turcja-UE, gdyż zdaniem ekspertów to właśnie Davutoglu był jej głównym autorem. (PAP)

>>> Rząd Niemiec oczekuje, że Turcja pomimo zmiany na stanowisku szefa rządu dotrzyma umowy migracyjnej z Unią Europejską. Szef komisji spraw zagranicznych Bundestagu Norbert Roettgen ocenił natomiast, że zmiana premiera jest złą wiadomością dla Europy. Więcej na ten temat znajdziesz tutaj.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj