Mowa nienawiści zbiera żniwa w Niemczech. Podpalono już 45 ośrodków dla uchodźców

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
14 maja 2016, 13:37
Imigranci Fot. Janossy Gergely / Shutterstock.com
Imigranci Fot. Janossy Gergely / Shutterstock.com /ShutterStock
Szef Federalnego Urzędu Kryminalnego (BKA) Holger Muench poinformował w sobotę, że od początku roku na terenie Niemiec doszło do 45 podpaleń ośrodków dla uchodźców. W całym roku 2015 odnotowano 92 takie przypadki, rok wcześniej sześć.

W wywiadzie dla gazet grupy medialnej Funke Muench zaznaczył, że jest zaniepokojony "eskalacją przemocy". "W tym roku " - podkreślił.

Jak wyjaśnił, sprawcami są przede wszystkim mężczyźni; w 80 proc. pochodzą z tego samego miejsca, gdzie znajdował się podpalony przez nich ośrodek.

Według BKA skrajna prawica nie dysponuje ponadregionalnymi strukturami zdolnymi do planowania i przeprowadzania zamachów na imigrantów. Decyzje o atakach podejmowane są raczej spontanicznie przez środowiska lokalne - uważa Muench.

Szef BKA zastrzegł, że jego służby traktują poważnie groźbę powstania struktur terrorystycznych.

W zeszłym roku w Niemczech doszło do ponad 1000 ataków na obiekty związane z imigrantami. Policja odnotowała 92 podpalenia. W 2014 roku doszło do sześciu przypadków podłożenia ognia. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj