Niemiecka prasa o strzelaninie w Monachium: "krwawa łaźnia"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
23 lipca 2016, 13:26
Strzelanina w Monachium EPA/LUKAS SCHULZE Dostawca: PAP/EPA.
Strzelanina w Monachium EPA/LUKAS SCHULZE Dostawca: PAP/EPA./PAP/EPA
Niemiecka prasa w większości powstrzymuje się w sobotę od komentowania strzelaniny w Monachium, wskazując na brak sprawdzonych informacji o motywach sprawcy "krwawej łaźni". Gazety rekonstruują piątkowe wydarzenia, opisują sytuację w sobotę i chwalą policję.

Tabloid "Bild" pisze o "krwawej łaźni" w Monachium. "Godziny strachu w Monachium - Jego ciało znaleziono w okolicach centrum handlowego Olympia" - czytamy na stronie internetowej gazety. "Bild" informuje, że jednostka antyterrorystyczna SEK wtargnęła do mieszkania zamachowca, który mieszkał z rodzicami, i zabezpieczyła pierwsze ślady.

Dziennikarze "Bilda" rozmawiali z sąsiadami zamachowca. "Był spokojnym człowiekiem" - powiedział jeden z jego szkolnych kolegów.

"Co skłoniło 18-latka do strzelania do ludzi?" - zastanawia się internetowe wydanie "Spiegla" - "Spiegel online". Redakcja podkreśla, że nie ma jak dotąd żadnych informacji wskazujących na to, że David S. miał kontakty z ekstremistami. Śledczy przyjmują, że był to czyn szaleńca.

"Frankfurter Allgemeine Zeitung" pisze o tym, że mieszkańcy Monachium są nadal w strachu. "Na ulicach nie ma przechodniów, jest za to bardzo dużo policji. Odwołano festyny, nieufność i strach dominują" - czytamy w "FAZ". Nad miastem wisi "ołowiana cisza" - czytamy.

"Sueddeutsche Zeitung" podkreśla, tak jak wszystkie media, że motyw 18-latka z podwójnym obywatelstwem - niemieckim i irańskim - jest nadal niejasny. Zdaniem wydawanej w Monachium gazety ofiarami strzelaniny są przede wszystkim młodzi ludzie. Redakcja przytacza słowa premiera Bawarii Horsta Seehofera, że "bez bezpieczeństwa nie ma wolności".

Wydawany w Monachium tabloid "TZ" precyzuje, że niemal wszystkie ofiary miały od 14 do 21 lat.

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)

>>> Czytaj też: Rosjanie chcą zmienić kanclerza Niemiec? Moskiewska propaganda

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj