USA: Trump chce się przyjrzeć prawom Rosji do Krymu

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 lipca 2016, 22:19
Republikański kandydat w wyścigu do Białego Domu Donald Trump powiedział w środę, jeśli zostanie prezydentem USA, rozważy, czy Rosja miała prawo w 2014 roku zająć Krym stanowiący część Ukrainy. To kolejna kontrowersyjna wypowiedź Trumpa w związku z Rosją.

Kandydata zapytano na konferencji prasowej na Florydzie, czy uznałby zajęcie Krymu przez Rosję i czy rozważyłby zniesienie sankcji przeciwko Rosji, jakie zostały wówczas wprowadzone. Odparł: "Będziemy się temu przyglądać. Tak, przyjrzymy się temu".

Trumpowi zarzuca się, że sprzyja Rosji, przypominając jego pochlebne komentarze pod adresem prezydenta Władimira Putina. Demokraci, którzy jako kandydatkę do Białego Domu nominowali Hillary Clinton, twierdzą, że Moskwa go popiera i może usiłować wpłynąć na wynik listopadowych wyborów w USA.

W środę Trump powiedział, że "nie ma nic wspólnego z Rosją". Zapewnił również, że nigdy nie spotkał się z prezydentem Władimirem Putinem. "Nie wiem, kim jest Putin" - oświadczył. Dodał, że o rosyjskim prezydencie wie tylko tyle, iż ten darzy go szacunkiem.(PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj