Dom stoi pusty, a rachunki za śmieci nadal przychodzą. W takiej sytuacji znajduje się wielu właścicieli nieruchomości, którzy są przekonani, że skoro nikt nie mieszka w domu, oplata powinna zniknąć sama. Tymczasem przepisy w Polsce działają inaczej. To, że nieruchomość przez pewien czas pozostaje pusta, nie oznacza automatycznego zwolnienia z opłaty. Wszystko zależy od tego, czy właściciel dopełni wymaganych formalności w swojej gminie.
Kiedy można przestać płacić za śmieci?
Nie ma jednego przepisu, który zwalniałby z opłat za śmieci, osobę która wyjechała lub czasowo opuściła dom. Kluczowe znaczenie ma to, czy nieruchomość faktycznie jest niezamieszkana, Jeżeli tak jest właściciel powinien zgłosić ten fakt w gminie. Dopiero po dopełnieniu formalności urząd oceni, czy możliwa jest zmiana sposobu naliczania opłaty.
Najczęściej dotyczy to takich sytuacji jak:
- długotrwały wyjazd za granicę,
- pobyt w domu pomocy społecznej,
- wielomiesięczna hospitalizacja,
- pobyt w sanatorium lub zakładzie opiekuńczo-leczniczym,
- czasowe zamieszkanie w innym mieście lub państwie, np. z powodów zawodowych.
Wyjazd na dłuższy czas nie zwalnia z opłat za śmieci
Właściciel nieruchomości nie przestaje płacić za śmieci tylko dlatego, że wyjechał na kilka miesięcy i dom jest pusty. Gmina nadal nalicza opłatę według danych znajdujących się w deklaracji śmieciowej. Właśnie dlatego złożenie nowej albo skorygowanej deklaracji dotyczącej opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi jest kluczowe.
Co trzeba załatwić w gminie?
Choć szczegółowe wymagania mogą różnić się w zależności od gminy, najczęściej procedura wygląda podobnie.
Najpierw należy poinformować urząd o zmianie sytuacji i złożyć nową lub skorygowaną deklarację śmieciową. Następnie, jeśli wymaga tego dana gmina, dołączyć oświadczenie lub inne dokumenty potwierdzające brak zamieszkiwania, np. potwierdzenie pobytu w domu opieki, za granicą czy innym miejscu. Dopiero po zgłoszeniu zmiany gmina może odpowiednio zmienić wysokość opłaty.
Kiedy trzeba złożyć korektę deklaracji śmieciowej w gminie?
Nie warto z tym zwlekać jeśli wiemy że za chwilę opuścimy nieruchomość na dłuższy czas. Zgodnie z przepisami to właściciel nieruchomości ma obowiązek zgłaszać zmiany mające wpływ na wysokość opłaty. Jeżeli zrobi to po terminie, może się okazać, że przez pewien czas nadal będzie musiał płacić według dotychczasowych zasad. Możliwość uwzględnienia wniosku z mocą wsteczną nie jest gwarantowana.
Natomiast samodzielne zaprzestanie opłacania rachunków za śmieci może skończyć się powstaniem zaległości. Jeżeli urząd nie wyda decyzji o zwolnieniu lub zawieszeniu opłat, naliczane będą odsetki, a w skrajnych przypadkach sprawa może trafić do egzekucji administracyjnej. Dlatego najpierw warto upewnić się, czy przysługuje ulga, a dopiero później przestać płacić.
Gmina może sprawdzić, czy dom rzeczywiście jest pusty
Warto pamiętać, że złożenie oświadczenia nie oznacza automatycznego zwolnienia z opłat. Gmina ma prawo zweryfikować, czy nieruchomość faktycznie nie jest zamieszkana. W praktyce może poprosić o dodatkowe dokumenty lub sprawdzić, czy nie są zużywane media, a w razie stwierdzenia niezgodności wydać decyzję określającą wysokość opłaty.
Każda gmina może mieć własne wymagania
To, jakie dokumenty trzeba złożyć, czy wymagane jest dodatkowe oświadczenie i czy są przeprowadzane kontrole zależy od lokalnych uchwał. Dlatego przed złożeniem dokumentów warto sprawdzić informacje na stronie swojej gminy lub skontaktować się z urzędem. Jedno pozostaje niezmienne – jeśli właściciel nie zgłosi zmiany, sama nieobecność w domu nie zwolni go z obowiązku ponoszenia opłaty za odbiór odpadów.
Doświadczona redaktorka i wydawca online, od lat związana z mediami branżowymi, zwłaszcza w obszarze budownictwa, wnętrz, biznesu i gospodarki. Specjalizuje się w SEO, marketingu treści i mediach internetowych. Autorka licznych artykułów i wywiadów. Prywatnie miłośniczka kotów, pasjonatka jazdy na rowerze i długich rozmów z ciekawymi ludźmi.
