Forsal logo

Polska armia zmieni się nie do poznania. "Będą w niej tysiące dronów"

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
5 lutego 2025, 09:51
Drony - Flyeye - Warmate - FT-5 Gladius - Polska - Wojsko
Polska armia zmieni się nie do poznania. "Będą w niej tysiące dronów"/Forsal.pl
Wojska dronowe są przyszłością polskiej armii, przyszłością wszystkich rodzajów sił zbrojnych, będą w nich setki tysięcy dronów: latających, naziemnych, nawodnych i podwodnych - oświadczył w środę wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz.

Tworzenie wojsk dronowych

Podczas dorocznej odprawy rozliczeniowo-zadaniowej minister powiedział m.in., że MON formułuje nowe komponenty wojskowe, w tym wojska dronowe, które - jak ocenił - są przyszłością "wszystkich rodzajów sił zbrojnych" i "we wszystkich rodzajach sił zbrojnych będą dziesiątki, setki tysięcy dronów".

"Strategią utworzenia wojsk dronowych jest integracja systemów, przeszkolenie wszystkich rodzajów wojsk, wyposażenie w drony zarówno latające, ale też te naziemne, nawodne i podwodne we wszystkich rodzajach sił zbrojnych. Potrzebne są firmy, zarówno państwowe, jak i prywatne, które w wieloletnich kontraktach z wojskiem będą gotowe do wyprodukowania dziesiątek, setek tysięcy dronów w momencie, kiedy taka potrzeba zajdzie" - powiedział szef MON.

Doniesienia o likwidacji WOT to "wierutna bzdura"

Podsumowując poprzedni rok Kosiniak-Kamysz zaznaczył m.in., że sformowano nowe jednostki wojskowe - szczególnie Wojsk Obrony Terytorialnej i stwierdził, że doniesienia, iż jednostki będą likwidowane "okazały się wierutną bzdurą", a "najlepszym dowodem są inwestycje w nowe związki taktyczne, tworzenie nowych brygad".

Wskazał też, że stan liczebny armii zwiększył się o 14 tys. żołnierzy i na 1 stycznia br. "w polskim wojsku służyło 206 tys. żołnierzy: zawodowych, dobrowolnej zasadniczej służby wojskowej, terytorialnej służby wojskowej oraz aktywnej rezerwy"; liczba żołnierzy zawodowych zwiększyła się o 10 tys. żołnierzy i 1 stycznia br. wyniosła 144 tys. (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
oprac. Kamil Nowak

Redaktor i wydawca strony głównej, z redakcjami Grupy Infor (Forsal.pl, Dziennik.pl, GazetaPrawna.pl, Infor.pl, ZdrowieGO.pl) związany od 2010 roku. Zajmuje się tematyką stosunków międzynarodowych, polityki gospodarczej i technologicznej, bezpieczeństwa, a także psychologią, zarządzaniem i pracą. Wcześniej zajmował się naukowo teoriami społeczeństwa sieci. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraSystem ETS2 uderzy nas po kieszeni. NBP pokazał, jak bardzo »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj