Forsal logo

Rosja żąda nowego frontu w Ukrainie. Putin stawia Łukaszenkę pod ścianą

Rosja żąda nowego frontu w Ukrainie. Putin stawia Łukaszenkę pod ścianą
Rosja żąda nowego frontu w Ukrainie. Putin stawia Łukaszenkę pod ścianą/PAP/EPA
Rosja ma wywierać coraz silniejszą presję na Alaksandra Łukaszenkę, by rozszerzyć wykorzystanie terytorium Białorusi w działaniach przeciwko Ukrainie – informuje "The Wall Street Journal". Według informacji amerykańskich i europejskich urzędników Moskwa rozważa nie tylko intensyfikację operacji wojskowych, ale także potencjalne działania hybrydowe w pobliżu granic państw NATO.

Doniesienia pojawiają się w momencie, gdy postępy rosyjskiej armii na wschodzie Ukrainy pozostają ograniczone. Kreml ma szukać nowych sposobów wywierania presji na Kijów, a jednym z nich może być zwiększenie roli Białorusi na froncie w Ukrainie.

Rosja naciska na Białoruś. W tle żądania otwarcia nowego frontu w Ukrainie

Jak informuje "The Wall Street Journal", Kreml od początku roku naciska na Alaksandra Łukaszenkę, aby Mińsk aktywniej wspierał rosyjskie działania wojenne. Według źródła Rosja jest zainteresowana wykorzystaniem białoruskiego terytorium do przeprowadzania ataków dronowych na Ukrainę.

Taki scenariusz miałby zmusić Ukrainę do przesunięcia części sił i środków z najbardziej aktywnych odcinków frontu na wschodzie. Dla Moskwy oznaczałoby to możliwość rozproszenia ukraińskich zasobów wojskowych bez konieczności otwierania nowego pełnoskalowego kierunku ofensywy.

Mińsk pod presją Kremla. W grze ataki dronowe i działania przy granicach NATO

Według ustaleń "The Wall Street Journal" rosyjscy urzędnicy omawiali również możliwość wykorzystania Białorusi jako platformy do prowadzenia działań hybrydowych w pobliżu granic państw NATO. Gazeta wskazuje, że Moskwa może postrzegać takie operacje jako sposób na testowanie reakcji NATO oraz utrudnianie zachodniego wsparcia dla Ukrainy.

"WSJ" przypomina, że rosyjskie drony już wcześniej naruszały polską przestrzeń powietrzną. Amerykańscy i europejscy urzędnicy ostrzegają, że podobne incydenty mogą zdarzać się częściej, jeśli Białoruś zostanie włączona w wojnę przeciwko Ukrainie.

Kluczowym elementem wpływu Rosji na Białoruś pozostaje jej zależność gospodarcza od Moskwy. Według byłych przedstawicieli służb wywiadowczych, na których powołuje się "The Wall Street Journal", Kreml nadal wykorzystuje wsparcie finansowe i system subsydiów jako główne narzędzie nacisku na białoruskie władze.

Białoruś w kleszczach Kremla. Rosja gra gospodarką, Ukraina w gotowości

W raporcie wskazano również na rolę rosyjskiego ambasadora na Białorusi Borysa Gryzłowa, który ma być jednym z głównych pośredników w kontaktach między Moskwą a Mińskiem. Rosja miała sygnalizować, że pomoc finansowa może zostać ograniczona lub całkowicie wycofana, jeśli Białoruś nie będzie realizować oczekiwań Kremla.

Równolegle naciski na Mińsk zwiększa także Ukraina. Prezydent Wołodymyr Zełenski ostrzegł niedawno Białoruś przed utrzymywaniem infrastruktury, która ma wspierać rosyjskie operacje dronowe. Jak podkreślił ukraiński przywódca, Ukraina podejmie działania samodzielnie, jeśli takie obiekty pozostaną na białoruskim terytorium.

Kijów oskarża również Białoruś o zwiększenie dostaw paliw do Rosji. Według ukraińskich urzędników eksport benzyny z Białorusi do Rosji znacząco wzrósł w pierwszych pięciu miesiącach 2026 roku w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej.

Opozycja alarmuje. Białoruś może przygotowywać się do wejścia do wojny w Ukrainie

22 czerwca Zjednoczony Gabinet Przejściowy Białorusi, czyli struktura białoruskiej opozycji demokratycznej kierowana przez Swiatłanę Cichanouską, ostrzegł, że reżim Aleksandra Łukaszenki może przygotowywać się do bezpośredniego udziału w wojnie przeciw Ukrainie.

Przedstawiciele opozycji wskazali na rozbudowę potencjału wojskowego, pogłębianie integracji z rosyjskimi siłami zbrojnymi, wprowadzanie nowych przepisów wojennych oraz organizację zakrojonych na szeroką skalę ćwiczeń wojskowych. Ich zdaniem działania te mogą świadczyć o przygotowaniach do bardziej aktywnego zaangażowania Białorusi w konflikt.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: forsal.pl
Jakub Laskowski
Jakub Laskowski

Absolwent Uniwersytetu w Białymstoku. W swojej pracy analizuje globalną geopolitykę, modernizację armii oraz rozwój przemysłu zbrojeniowego.

Bogate doświadczenie w mediach zdobywał krok po kroku. Pracę w zawodzie rozpoczynał w Polska Press, a następnie rozwijał warsztat jako copywriter, dziennikarz i wydawca w ogólnopolskich portalach Interia oraz Wirtualna Polska.

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraRosja żąda nowego frontu w Ukrainie. Putin stawia Łukaszenkę pod ścianą »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj