NATO wzmocni obronę przeciwlotniczą i przeciwrakietową. Jest zgoda sojuszników

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
17 czerwca 2020, 20:58
Rakieta balistyczna
<p>Rakieta balistyczna</p>/Shutterstock
Ministrowie obrony państw Sojuszu Północnoatlantyckiego uzgodnili w środę wzmocnienie obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej w reakcji na rozmieszczanie przez Rosję pocisków rakietowych - poinformował sekretarz generalny NATO Jens Stoltenberg.

"Zachowanie Rosji jest destabilizujące i niebezpieczne. Na naszym dzisiejszym spotkaniu ministrowie omówili te wyzwania i uzgodnili wyważony pakiet składający się z politycznych i wojskowych elementów. Obejmuje on wzmocnienie naszej zintegrowanej obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej" - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli Stoltenberg.

NATO zarzuca Rosji, że ta odpowiada za upadek traktatu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu INF. Powodem jest rozmieszczenie przez ten kraj systemów rakietowych SSC-8 w zeszłym roku.

"Pociski SSC-8 mają podwójne zastosowanie, są mobilne i trudne do wykrycia. Mogą dotrzeć do europejskich miast z krótkim czasem ostrzegania. I obniżają próg użycia broni jądrowej. Rosja modernizuje także międzykontynentalne pociski balistyczne" - wymieniał sekretarz generalny.

Zwrócił uwagę, że w Rosji do służby weszła rakieta hipersoniczna. Broń tego typu jest pięciokrotnie szybsza od prędkości dźwięku, co ma sprawiać, że będzie ona nie do przechwycenia przez systemy obrony przeciwrakietowej.

"Rosja przetestowała wystrzeliwany z powietrza system rakiet balistycznych. I rozwija pocisk manewrujący z napędem nuklearnym. Przez lata obserwowaliśmy również nieodpowiedzialną rosyjską retorykę nuklearną, której celem było zastraszanie i grożenie NATO" - zauważył Stoltenberg.

Jak relacjonował, wiele krajów Sojuszu ogłosiło, że kupuje nowe systemy obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, w tym baterie Patriot i platformy rakietowe ziemia-powietrze (SAMP/T).

"Zgodziliśmy się również co do wzmocnienia naszych zaawansowanych zdolności konwencjonalnych. Kraje sojusznicze inwestują w nowe systemy, w tym myśliwce piątej generacji. Dostosowujemy także nasz wywiad i nasze ćwiczenia" - zaznaczył.

Ministrowie rozmawiali podczas wideokonferencji również w formacie Grupy Planowania Nuklearnego, by zdecydować o podjęciu dodatkowych kroków na rzecz bezpieczeństwa i skuteczności odstraszania jądrowego NATO.

"Utrzymamy nasze odstraszanie i obronę, ale nie będziemy odzwierciedlać działań Rosji. Nie mamy zamiaru rozmieszczać nowych lądowych pocisków nuklearnych w Europie" - zapewnił Stoltenberg.

Z jego słów wynika, że Sojusz chce też, by w globalnej kontroli zbrojeń zaczęły uczestniczyć wydające coraz więcej na zbrojenia Chiny.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj