Forsal logo

Nierówności majątkowe w USA. Musk bogatszy niż Rockefeller w relacji do gospodarki

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
dzisiaj, 18:45
National,Harbor,,Md,,Usa,—,February,20,2025:,Elon,Musk
„NYT”: Majątek Elona Muska jest równy 3 procentom PKB USA/Shutterstock
Fortuna Elona Muska odpowiada ok. 3 proc. PKB Stanów Zjednoczonych i jest około 5 mln razy większa niż średni majątek amerykańskiej rodziny. Jak zauważa David Lay Williams, profesor politologii zajmujący się nierównościami społecznymi, już Platon sprzeciwiał się tak dużym dysproporcjom majątkowym w republice – pisze „New York Times”.

Musk został pierwszym na świecie bilionerem po wejściu na giełdę jego firmy SpaceX. Od tego czasu ludzie próbują sobie wyobrazić jak wielki jest jego majątek. Niektórzy obliczyli, że gdyby ułożyć stos studolarowych banknotów wart bilion, to miałby on blisko 1093 km wysokości - zauważa autor.

Historyczne porównania majątków – Musk kontra Rockefeller i sport

John D. Rockefeller, jeden z najbogatszych ludzi w historii Ameryki, właściciel firmy Standard Oil, posiadał fortunę równą 1,5 proc. amerykańskiego PKB, a majątek Muska jest ponad dwa razy większy. Gdyby koszykarz Jalen Brunson, zawodnik drużyny New York Knicks, który zarabia 39 mln dol. rocznie miał zbić taką fortunę, musiałby grać jeszcze przez 25 tys. sezonów - wylicza Williams.

Gdy SpaceX zadebiutował na giełdzie w USA, amerykański „Newsweek” policzył, że wartość majątku Muska jest porównywalna z rocznym PKB Szwajcarii.

A przecież już Platon uznał, że jeśli majątek bogatego Ateńczyka jest ponad czterokrotnie większy niż środki najuboższego obywatela miasta, to dla dobra republiki bogacz powinien się sam opodatkować - zwraca uwagę Williams.

Miliarderzy, media i polityka – ostrzeżenia ekonomistów

Laureat nagrody Nobla z ekonomii, prof. Paul Krugman napisał niedawno na swoim substacku, że nigdy wcześniej miliarderzy w USA nie mieli tak dużo pieniędzy i władzy, ich wpływy w mediach są bez precedensu, „a to ekstremalne bogactwo zagraża demokracji”.

Również dlatego, że skala bogactwa współczesnych amerykańskich baronów przekłada się na wpływ na kampanie wyborcze. Według analizy „New York Timesa” miliarderzy wyłożyli 19 proc. środków na sfinansowanie kampanii politycznych przed głosowaniem w 2024 roku. Ponadto ich fortuny pozwalają im kupować i kontrolować media - zauważył Krugman. (PAP)

fit/ kj/

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zdjęcie - Łukasz Dobrzyński
oprac. Łukasz Dobrzyński

Wydawca z kilkunastoletnim doświadczeniem. Z Gazetą Prawną związany od 4 lat. Prywatnie miłośnik motocykli i podróżowywania. 

Zobacz wszystkie artykuły tego autoraPolitolog o sporze Polski i Ukrainy: to może być sygnał zbliżającego się końca wojny »
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj