Kadafiego stać na długą wojnę. Ma 144 tony złota

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
22 marca 2011, 14:32
Zagraniczne konta libijskiego przywódcy zostały wprawdzie zablokowane, ale dyktator ma jeszcze do dyspozycji prawie 144 tony złota - pisze we wtorek niemiecki "Spiegel", powołując się na informacje, które poprzedniego dnia opublikował "Financial Times".

"Spiegel" przypomina, że żona prezydenta Tunezji Ben Alego zabrała ze sobą - jak donosiły media - 1,5 tony złota, uciekając na początku roku z kraju wraz z mężem. Tymczasem Kadafi ma, według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego (MFW), co najmniej 143,8 ton złotego kruszcu, co - jak pisał "FT" - odpowiada ok. 6,5 miliarda USD.

>>> Czytaj też: Trzeba odciąć Kadafiego od pieniędzy. Konieczne embargo na ropę i gaz z Libii

Według MFW, libijskie rezerwy złota są jednymi z największych na świecie. "Spiegel" odnotowuje, że Kadafi ma bezpośredni dostęp do tych zasobów i "bez problemów może całymi miesiącami finansować wojnę przeciwko rebeliantom we własnym kraju i przeciwko Zachodowi".

"FT" nie wyklucza, że gdy rozpoczęły się niepokoje w Trypolisie, Kadafi mógł przerzucić złoto do Sabhy na południu, skąd nie jest już daleko do sąsiednich państw afrykańskich - Czadu i Nigru. Plemiona w rejonie Sabhy są w większości lojalne wobec Kadafiego.

>>> Czytaj też: Oto cztery scenariusze tego, co może stać się w Libii

"Spiegel" wyraża opinię, że byłoby to ze strony dyktatora sprytnym posunięciem, ponieważ w Czadzie, bądź Nigrze możliwa byłaby wymiana kruszcu na broń, żywność, czy nawet na gotówkę.

Niewykluczone, że dyktator nie musiał jeszcze sięgać po rezerwy złota. "New York Times" pisał na początku marca, że Libia dysponuje także rezerwami walutowymi, sięgającymi wielu miliardów USD. Z tych pieniędzy dyktator może płacić lojalnym wojskom, najemnikom i politycznym sojusznikom - wskazuje "Spiegel".

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj