| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
2011-09-27 05:56 , ostatnia aktualizacja: 2011-09-28 08:04
Kończą się pieniądze z Brukseli. To oznacza mniej inwestycji publicznych, które napędzały gospodarkę. Za dwa
lata wydatki na drogi spadną z dzisiejszych 33 mld zł do 13. Zapaść najbardziej odczują średnie i małe firmy.
Rząd planuje zmniejszyć z 32 mld zl do 16 wydatki na budowę dróg od 2013 roku. – Z dokumentu ministra Grabarczyka, do którego dotarłem, wynika, że w kolejnych latach wydatki będą na równie niskim poziomie – mówi Adrian Furgalski z zespołu doradców TOR. Proces ich zmniejszania zaczyna się już teraz.
– Minister Grabarczyk zapowiadał, że w tym roku zostaną wydane 32 mld złotych, o mniejszej sumie mówił szef Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Biorąc pod uwagę, że do tej pory wydano 7 mld, wydaje się, że plan na rok 2011 nie zostanie zrealizowany. Podobnie jak w poprzednich latach – mówi Wojciech Malusi, prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Drogownictwa.
>>> Polecamy: Trzy wielkie wyzwania gospodarcze dla nowego rządu
Faktycznym impulsem do wygaszania inwestycji będzie jednak Euro 2012, które było rodzajem deadline’u. To dlatego firmy, specjalizując się w inwestycjach infrastrukturalnych, już dziś szukają sobie nowego miejsca na rynku.
– Na plac budowy wchodzimy jako ostatni i dla nas rok 2014 będzie krytyczny. Ale naszym atutem jest rozwinięty eksport i możemy korzystać, dostarczając nasz produkt w całej Europie – mówi Leszek Stokłosa, prezes Lotosu Asfalt.
Resort infrastruktury liczy jednak, że uda się utrzymać wysokie tempo wydawania unijnych pieniędzy, a jednocześnie będzie można szybciej sięgnąć po fundusze z kolejnej perspektywy unijnej na lata 2014 – 2020.
– Przygotowujemy dokumentacje projektowe dla pewnej grupy inwestycji. Pozwolą one na organizowanie pierwszych przetargów na roboty budowlane już w 2014 roku. Ich realizacja ma się rozpocząć wraz z wykorzystaniem środków już z nowej perspektywy – wskazuje rzecznik resortu infrastruktury Mikołaj Karpiński.
Na razie nie wiadomo, jak potoczy się budżetowa batalia. Rząd walczy o 80 mld euro dla Polski. To kwota większa o 12 mld euro od tej, jaką dostaniemy w obecnej perspektywie.
– Z dużą niecierpliwością czekamy na to, co się stanie. Jak skończą się rozmowy w sprawie unijnego budżetu i czy nasz budżet wyłoży więcej na budowę dróg. Rząd i samorządy są naszymi największymi klientami – relacjonuje oczekiwania branży budowlanej Wojciech Malusi.
>>> Czytaj też: W.Brytania, Szwecja i Węgry odrzucają propozycję budżetu UE
Trudno określić, ile potrwa budżetowa batalia i jak duża część unijnej kasy trafi na budowę dróg. Tym bardziej że Komisja Europejska chce zmodyfikować zasady przyznawania euro dla krajów członkowskich m.in. przez wymóg wyższego wkładu własnego.
– Walczymy o jak największy budżet z Unii, a im więcej pieniędzy z Brukseli, tym większy wkład z budżetu krajowego. Kolejny rząd może mieć do wyboru: podwyżkę podatków, aby zdobyć pieniądze na ten cel, lub wygaszenie inwestycji – uważa dr Jakub Borowski, główny ekonomista Invest-Banku.
Taki wariant wydaje się bardzo prawdopodobny, bo turbulencje na rynkach finansowych i perspektywa wolniejszego od dotychczasowych oczekiwań rozwoju polskiej gospodarki będą wymuszały ostrą dyscyplinę w finansach publicznych.
Z 68 miliardów euro, jakie mamy otrzymać w tej perspektywie finansowej z Unii Europejskiej, 70 mld zł uznano za kwalifikowane. Wydatki kwalifikowane to te wypłacone lub w trakcie wypłaty.
Jednak suma pieniędzy z podpisanych umów jest znacznie większa – wynosi 185 mld zł. Pozostała część całej kwoty musi zostać rozdysponowana w ciągu dwóch lat, choć jej rozliczenie nastąpi do końca 2015 roku.
Trwają już negocjacje w sprawie kolejnego wieloletniego budżetu Unii Europejskiej na lata 2014 – 2020. Planowo mają się zakończyć w przyszłym roku. To umożliwiłoby spokojne przygotowanie się krajów korzystających z unijnych funduszy do szybkiego wydawania nowych pieniędzy.
Jednak sojusz tzw. płatników netto – krajów, które więcej wkładają do unijnego budżetu, niż z niego otrzymują – oprotestował zapisany w projekcie wzrost wydatków. Na ich celowniku może się znaleźć m.in. polityka spójności, z której najwięcej korzysta Polska.
>>> Zobacz też: Bogate kraje UE nie chcą dopłacać do „koalicji biedaków”
| TANIE kredyty mieszkaniowe BEZPŁATNE porównanie. SPRAWDŹ! | Oszczędzaj na lokacie 8,5% Sprawdź! | Kredyty dla firm Porównaj i wybierz najlepszy! | 300 zł premii za otwarcie konta i Premia do 300 zł.Sprawdź teraz!. |

kredytymakroekonomiainwestycje
2012-05-26 11:23
Polska ma najmniejsze nasycenie kredytowe. Pożyczki dla firm to tylko 17 proc. PKB, gdy średnia w strefie euro – 50 proc. »

2012-05-26 10:30
Na 250 mld dol. oszacowano w raporcie American Gas Association (AGA) oszczędności użytkowników gazu w USA - osób indywidualnych, firm, przemysłu i energetyki - dzięki zwiększeniu wydobycia gazu łupkowego w ostatnich trzech latach.»

polityka i gospodarkamakroekonomiaFinancial Times
2012-05-26 10:27
Może się to wydawać niepokojącym scenariuszem. Proeuropejski prezydent odsunięty od władzy przez wyborców rozeźlonych kryzysem gospodarczym, którzy woleli radykalnego kandydata.»

2012-05-26 09:45
Firmy energetyczne poważnie interesują się zastosowaniem koncepcji małego reaktora jądrowego - powiedział PAP Jose Reyes z firmy NuScale, projektującej taki reaktor. Rząd USA oferuje 450 mln dol. pomocy na rozwój takich projektów.»

2012-05-26 09:24
Informacje o wydarzeniach kulturalnych i sportowych, opisy tras turystycznych i rozkład jazdy z wyszukiwarką połączeń - to niektóre z elementów mobilnego przewodnika miejskiego, specjalnej aplikacji uruchomionej przez Wrocław przed Euro 2012.»

2012-05-26 09:10
FoodCare, właściciel marek Black, Gellwe czy Fitella, rozważa wniesienie do sądu sprawy przeciwko Grupie Maspex, będącej liderem na rynku napojów niegazowanych. Chodzi o podobieństwo do Frugo wprowadzonego niedawno do sprzedaży przez tę drugą firmę napoju Life.»

prywatyzacjatransportlotnictwo
2012-05-26 08:30
Najpierw inwestor pojawi się w Krakowie, potem w Gdańsku i Katowicach.»

2012-05-26 08:07
W najbliższej okolicy Stadionu Narodowego w Warszawie trwają drobne prace i remonty związane z Euro 2012; odnawianą elewację mostu Poniatowskiego zdążyli już częściowo zniszczyć wandale. Do końca miesiąca ma zniknąć nielegalny bazar przy ul. Zamoyskiego.»

2012-05-26 08:00
Zastępca prezydenta Gdańska Andrzej Bojanowski, odpowiedzialny za inwestycje związane z Euro 2012, powiedział PAP, że infrastrukturalnie organizacja mistrzostw w tym mieście jest niezagrożona, a Gdańsk wizerunkowo już wiele zyskał na tej imprezie.»

2012-05-26 08:00
Od stycznia do marca sprzedano tyle urządzeń, ile rozeszło się w przez połowę ubiegłego roku - donosi "Rzeczpospolita".»
Last minute? Na pewno nie w te wakacje
Jak optymizm i pesymizm powodują spadek cen ropy
Sztuczna inteligencja może pojawić się wcześniej niż reforma emerytalna
Niech Eurowizja obnaży rzeczywistość Azerbejdżanu
Dzieje powojennej Europy zmierzają do katastrofy| EUR/PLN | 4.3545 | minus | -0.0102 PLN |
| USD/PLN | 3.4797 | minus | -0.0030 PLN |
| CHF/PLN | 3.6254 | minus | -0.0081 PLN |
| GBP/PLN | 5.4618 | plus | 0.0044 PLN |
Last minute? Na pewno nie w te wakacje




"Na razie nie wiadomo, jak potoczy się budżetowa batalia. Rząd walczy o 80 mld euro dla Polski" To cytat, ale tzw. eksperci i dziennikarze już zdecydowali, że pieniędzy praktycznie nie będzie... Żeby tak logika i spójność choć w jednym prostym artykule była i żeby nie powtarzać w kółko tych samych wróżb... Pomarzyć można.