GDDKiA wyrzuca wykonawców z autostrad. Które odcinki są zagrożone? (MAPA)

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
26 lipca 2012, 06:40
Zagrożone odcinki autostrad
Zagrożone odcinki autostrad/DGP
Umowa na A4 już zerwana. Ultimatum na czterech innych odcinkach. Które odcinki autostrad są zagrożone?

Konsorcjum Hydrobudowy, PBG, Aprivii i SIAC nie wywiązało się z umowy, a na dodatek chciało zwiększenia wartości kontraktu o 200 mln zł. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad uznała to za powód do zerwania wartego 1,75 mld zł kontraktu na budowę 35 km trasy A4, która miała być gotowa w sierpniu, a jest zrealizowana tylko w połowie. Teraz szybka inwentaryzacja i rozpocznie się procedura wyboru nowego wykonawcy. Wczoraj nie było decyzji, czy będzie to nowy przetarg, czy zamówienie z wolnej ręki.

Przetarg oznacza półroczną przerwę w pracach, dlatego GDDKiA mówi o oddaniu drogi do użytku pod koniec 2013 r. Decyzja o zerwaniu umowy na A4 to początek trzęsienia ziemi. – Wysłaliśmy do wykonawców czterech innych odcinków wezwania do wykonania prac w terminie z tzw. klauzulą 15.1, czyli pod groźbą zerwania umów. Dajemy firmom czas do połowy sierpnia – mówi dyr. GDDKiA Lech Witecki.

Największe prawdopodobieństwo zerwania umowy jest na trasie A1 Brzezie – Kowal. GDDKiA nie ma potwierdzenia od PBG, Aprivii i Hydrobudowy, że wznowią roboty wykonane na razie w 50 proc. Poważne obawy inwestor ma też co do odcinka A4 Rzeszów – Jarosław za ponad 2 mld zł, który powinien być zbudowany przez konsorcjum spółek Polimex-Mostostal i Doprastav. Termin zakończenia prac minął w ostatnią niedzielę, a zaawansowanie robót wynosi poniżej 40 proc. Czy klauzula 15.1 skłoni wykonawców do przyspieszenia prac? Nadzieję daje wczorajsze porozumienie Polimeksu- -Mostostalu z wierzycielami w sprawie odroczenia płatności o cztery miesiące.

Z drugiej strony potwierdzają się ujawnione przez DGP informacje o dużym spóźnieniu. Prezes Polimeksu-Mostostalu Konrad Jaskóła powiedział wczoraj DGP, że w sprawie A4 Rzeszów – Jarosław obie strony dały sobie czas do października na ustalenie nowego terminu. Z budów dróg przychodzą też nieliczne dobre wiadomości. GDDKiA podpisała aneks ze spółką Bogl a Krysl w sprawie budowy odcinka A1 Sójki – Kotliska, gdzie liderem konsorcjum wykonawczego był Poldim, który zgłosił wniosek o upadłość.

Zaawansowanie prac wynosi 70 proc., a termin otwarcia minął trzy miesiące temu. Według naszych ustaleń w wyniku aneksu kwota kontraktu się nie zmieniła (542 mln zł), ale termin został przesunięty na październik. Przyspieszenia nabrały też prace na S8 – tzw. gierkówce – między Piotrkowem Trybunalskim i Rawą Mazowiecką. Powód – koncern Astaldi skorzystał z tzw. przejściowego świadectwa płatności na kwotę 180 mln zł. Nowy instrument umożliwia GDDKiA szybsze regulowanie faktur, ale pod warunkiem, że pieniądze nie mogą opuścić budowy, czyli posłużyć do finansowania.

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: Dziennik Gazeta Prawna
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj