Tusk: słowa May bliższe narracji Churchilla; krytykuje Trumpa

Ten tekst przeczytasz w 2 minuty
18 stycznia 2017, 17:58
Szef Rady Europejskiej Donald Tusk pochwalił w środę w Parlamencie Europejskim brytyjską premier Teresę May za jej słowa dotyczące integracji europejskiej, które jego zdaniem były bliższe narracji Winstona Churchilla niż prezydenta elekta USA Donalda Trumpa.

Tusk ocenił, że wtorkowe przemówienie May, które dotyczyło planów wystąpienia Wielkiej Brytanii z UE, dowiodło, iż jednomyślne stanowisko 27 państw UE ws. braku wyjątków w dostępie do jednolitego rynku zostało ostatecznie zrozumiane i zaakceptowane przez Londyn.

Przywódcy unijni podkreślają od samego początku, gdy jasne stało się, że nastąpi wyjście Wielkiej Brytanii z UE, że dostęp do jednolitego rynku możliwy będzie jedynie pod warunkiem akceptowania wszystkich czterech swobód, które się z nim wiążą, w tym wolnego przepływu osób.

May zapowiedziała, że Wielka Brytania wraz z wyjściem z Unii opuści także wspólny rynek UE i będzie chciała wynegocjować nowe porozumienie o wolnym handlu, bez zachowania dotychczasowych swobód: przepływu dóbr, usług, kapitału i osób.

Szef Rady Europejskiej podkreślił, że byłby dobrze, gdyby Londyn zrozumiał również, że w rozmowach z "27" nie będzie miejsca na taktykę opierającą się na "wybieraniu rodzynek z ciasta".

"Jednocześnie chcę podkreślić, że przyjęliśmy do wiadomości ciepłe i wyważone słowa premier May o integracji europejskiej, które były znacznie bliżej narracji Winstona Churchilla niż amerykańskiego prezydenta elekta Trumpa" - zaznaczył w wystąpieniu przed Parlamentem Europejskim Tusk.

Brytyjska premier mówiła, że choć jej kraj opuszcza UE, chciałaby, aby wspólnota ta pozostała silna i zamożna. Reuters odnotowuje, że Winston Churchill, czyli premier Wielkiej Brytanii z czasów II wojny światowej, wzywał w 1946 r. Francję i Niemcy do utworzenia "stanów zjednoczonych Europy", choć jego kraj nie miał wówczas zamiaru przystępować do takiego bloku.

Z kolei Donald Trump, który w piątek obejmuje przywództwo w Stanach Zjednoczonych, w swoich komentarzach chwalił Brexit, sugerując, że inne kraje UE mogą pójść śladem Zjednoczonego Królestwa.

Ze Strasburga Krzysztof Strzępka (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj