Koniec 9-letniej bessy. Czeka nas kilka lat giełdowych wzrostów?

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
17 lutego 2017, 18:08
gielda papierow wartosciowych w warszawie
gielda papierow wartosciowych w warszawie/Media
Wiele czynników wskazuje na to, że trwająca od 2007 roku bessa zakończyła się na początku 2016 roku. Przez te dziewięć lat wskaźnik WIG20, obrazujący sytuację 20 największych spółek notowanych na giełdzie spadł do poziomu 1700 pkt. - informuje PAP Marek Pokrywka, dyrektor wydziału wsparcia i obsługi klienta Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska.

"Skończyła się . W tej chwili znajdujemy się w kolejnej fazie silnej fali wzrostowej, a WIG20 przekroczył 2200 pkt. Trwająca hossa powinna zakończyć się dopiero powyżej poziomów, do których WIG20 doszedł w roku 2007, czyli powyżej 3900 pkt. W przypadku realizacji optymistycznego scenariusza WIG20 mógłby wzrosnąć nawet do poziomu 4500 pkt." - powiedział Pokrywka.

Analityk zaznaczył jednocześnie, że do spodziewanych maksymalnych poziomów nie dojdziemy jeszcze w tym roku. "Biorąc pod uwagę zakres potencjalnych wzrostów nie dojdziemy do nich w tym roku. Jeżeli ziści się optymistyczny scenariusz, to wzrost będzie przerywany korygującymi zniżkami, dlatego musi trochę potrwać" - wyjaśnił.

Zdaniem Pokrywki do utrzymania optymizmu na giełdzie jest potrzebna poprawa sytuacji gospodarczej i wyjście z marazmu, w którym trwamy od 2007 roku. Uważa on, że piątkowe dane GUS-u to pierwszy sygnał poprawy.

GUS podał, że w styczniu konsumenci kupili o 11,4 proc. więcej niż w tym samym miesiącu ubiegłego roku. O tyle według GUS wzrosła bowiem sprzedaż detaliczna. Z tak wysoką dynamiką poprzednio mieliśmy do czynienia jednorazowo w kwietniu 2011 roku. W firmach - według GUS - produkcja była wyższa niż przed rokiem aż o 9 proc. To rezultat lepszy od oczekiwanych przez ekonomistów i najlepszy od sześciu lat.

WIG20 na zamknięciu czwartkowej sesji wzrósł do 2215,36 pkt. W piątek doszło jednak do korekty wcześniejszego wzrostu i WIG 20 na zamknięciu spadł do 2188,30 pkt.(PAP)

>>> Polecamy: Skokowy wzrost rat? Nawet 300 tys. osób może zmienić kredyt na tańszy

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj