CSKA Sofia idzie w ręce firmy przerabiającej śmieci za 10 mln euro

Ten tekst przeczytasz w 1 minutę
27 grudnia 2008, 14:21
Właściciele firmy zajmującej się utylizacją śmieci kupili za 10 mln euro bułgarski klub piłkarski CSKA Sofia. Wcześniej klub należał do hinduskiego magnata stalowego Pramoda Mittala.

Według dziennika wstępne porozumienie, podpisane w połowie tygodnia przez właścicieli firmy "Titan", zajmującej się utylizacją śmieci i prezesem klubu Aleksandrem Tomowem, przewiduje pokrycie wszystkich zadłużeń klubu, wynoszących około 20 mln lewów (10 mln euro). Suma ta uwzględnia 7,5 mln lewów (3,75 mln euro) zaciągniętych pożyczek od huty Kremikowcy w okresie, w którym i klub i huta należeli do indyjskiego przedsiębiorcy Pramoda Mittala, podatki od nieruchomości posiadanej bazy sportowej, zaległe płace dla piłkarzy.

Nowi właściciele klubu obiecali przyciągnięcie 4 lub 5 nowych zawodników. Pół roku temu, kiedy klub wpadł w poważne kłopoty finansowe, CSKA sprzedał najlepszych piłkarzy i drużyna jest obecnie bardzo osłabiona.

CSKA należał do indyjskiego przedsiębiorcy Pramoda Mittala, brata stalowego magnata Lakshmi Mittala. Pramod Mittal nabył klub w 2005 r. tuż po zakupieniu zadłużonej podsofijskiej huty Kremikowcy. Po dwóch latach CSKA i huta wpadły w jeszcze większe zadłużenia.

W czerwcu Bułgarski Związek Piłki Nożnej nie wydał licencji CSKA Sofia z powodu niespełnienia warunków finansowych. Kilka tygodni później przywrócono warunkowo licencję na rozgrywki w lidze krajowej.

Ewgenia Manołowa (PAP)

Copyright
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Źródło: PAP
Zapisz się na newsletter
Zapraszamy na newsletter Forsal.pl zawierający najważniejsze i najciekawsze informacje ze świata gospodarki, finansów i bezpieczeństwa.

Zapisując się na newsletter wyrażasz zgodę na otrzymywanie treści reklam również podmiotów trzecich

Administratorem danych osobowych jest INFOR PL S.A. Dane są przetwarzane w celu wysyłki newslettera. Po więcej informacji kliknij tutaj