Autorzy komunikatu przesłanego w środę PAP przypomnieli, że Kodeks pracy w ciągu kilkudziesięciu lat swego obowiązywania był wielokrotnie nowelizowany, co spowodowało, iż stał się - w ich ocenie - "dokumentem nieczytelnym i skomplikowanym, wywołującym wiele trudności w praktycznym stosowaniu jego przepisów".
Zaznaczyli, że powołana 15 września 2016 r. , której zadaniem było "naprawienie" prawa pracy, opracowała kodeksy indywidualnego oraz zbiorowego prawa pracy. "Komisja zaproponowała wiele nowych rozwiązań. Niektóre z nich, w ocenie OPZZ, odpowiadają oczekiwaniom środowisk pracowniczych" - oceniło prezydium OPZZ.
Zdaniem prezydium, do takich rozwiązań należy: , likwidacja umów cywilnoprawnych na rynku pracy, , niezależnie od stażu pracy, ograniczenie wysokości uznaniowych składników pensji, , obligatoryjność zawierania układów zbiorowych pracy u pracodawców zatrudniających powyżej 50 pracowników, wprowadzenie instytucji przedstawiciela związkowego w zakładach, w których nie działają związki zawodowe, powoływanego na wniosek załogi i wprowadzenie arbitrażu społecznego z udziałem Wojewódzkich Rad Dialogu Społecznego.
Jednocześnie część zaproponowanych rozwiązań prezydium oceniło negatywnie. Zdaniem OPZZ, "nie do przyjęcia" są propozycje dotyczące: znacznego osłabienia społecznej inspekcji pracy (w miejsce SIP proponuje się osobę wytypowana przez związki zawodowe, bez dotychczas obowiązującej ochrony prawnej i ze znacznie mniejszymi kompetencjami), rozbudowanej i biurokratycznej procedury wyłaniania rady zakładowej i delegata pracowników, wprowadzenia liberalnych nowych form zatrudnienia - m.in. zatrudnienie nieetatowe - oraz elastycznych systemów czasu pracy, ograniczenia ochrony prawnej kobiet w ciąży czy wprowadzenia nowych obowiązków pracowniczych (m.in. zwrotu pracodawcy nakładów poniesionych w związku z zatrudnieniem pracownika czy odpowiedzialności za naruszenie dóbr osobistych przedsiębiorcy).
Prezydium nie zgadza się także na propozycje wprowadzenia klauzuli opt – out w niektórych formach zatrudnienia, zmiany zasad dotyczących przywracania pracownika do pracy poprzez wypłacanie pracownikom rekompensat pieniężnych, szybkiego wygaśnięcia prawa do urlopu wypoczynkowego, wprowadzenia kont wynagrodzeń za godziny nadliczbowe i znacznego wydłużenia czasu trwania umów na okres próbny.
Zdaniem OPZZ, na negatywną ocenę zasługuje też radykalne ograniczenie praw związkowych poprzez wprowadzenie instytucji delegata związkowego w miejsce zakładowej organizacji związkowej, jeżeli nie zrzesza ona 10/15 proc. pracowników w zakładzie pracy. "To istotne ograniczenie konstytucyjnego prawa do negocjacji. Jednoosobowa reprezentacja w tym zakresie, bez wsparcia macierzystej organizacji zakładowej, znacznie osłabia pozycję negocjacyjną delegata" - zaznaczyli związkowcy.
Dodali, że sprzeciwiają się także likwidacji międzyzakładowej organizacji związkowej. "Brak tego rozwiązania znacznie utrudni organizowanie się pracowników w małych zakładach, w których pracuje większość pracowników w Polsce" - czytamy w komunikacie.
"Propozycje rozwiązań dotyczących funkcjonowania zakładowej i międzyzakładowej organizacji związkowej nie odpowiadają propozycjom wypracowanym w ramach Zespołu ds. prawa pracy Rady Dialogu Społecznego, a aktualnie znajdującym się na końcowych etapie prac legislacyjnych w Sejmie. Można również wskazać, iż wbrew zapowiedziom, duża część rozwiązań zaproponowanych przez komisję jest wyjątkowo nieczytelna i skomplikowana, co może spowodować ogromne problemy w stosowaniu nowych regulacji" - podkreślili członkowie prezydium OPZZ.
Zaapelowali o zmianę zapisów pogarszających status pracowników i związków zawodowych. "W przeciwnym wypadku będziemy zmuszeni ocenić negatywnie projekty obydwu projektów oraz podjąć stosowne działania" - napisali.
>>> Czytaj też: Równe wynagrodzenia kobiet i mężczyzn? Polacy są za zlikwidowaniem luki płacowej
